Pochwalił demonstrantów KOD za to, że demonstracje odbywały się w pokojowej atmosferze i bez zakłóceń. - Cieszy mnie to, nie było zamieszek, szarpanin, nieprzyjemnych zdarzeń. Tak to powinno się odbywać w każdej demokracji. Dopóki te manifestacje odbywają się spokojnie, to mamy do czynienia z falą demokracji - mówił rzecznik Andrzeja Dudy w radiu ZET.

Sławomir Neumann nazwał tę wypowiedź „masochizmem”. – Cieszyć się z tego, że ludzie wyszli na ulicę przeciwko prezydentowi, z hasłami które zgłaszają przeciwko niemu? To lekki objaw masochizmu, ale rozumiem, że tak tam teraz jest – mówił szef klubu parlamentarnego PO.

Dodał, że „społeczeństwo obywatelskie w Polsce jest, a nie się obudziło”. – Przez osiem lat nie musiało wychodzić na ulicę, bo nie było takich numerów – mówił Neumann. Monika Olejnik przypomniała mu wystąpienie ws. ACTA. – Ok. Wyszło, wycofaliśmy się ze złych rozwiązań i było po. Tu mamy wyjście tydzień po tygodniu, bo Polacy nie akceptują likwidacji jednego z filarów państwa demokratycznego i niepodporządkowania się wyrokom Trybunału Konstytucyjnego – odpowiedział polityk Platformy.

Lubnauer: „PiS uwolniło energię Polaków”

Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej oceniła, że PiS spełniło swoją obietnicę wyborczą i „uwolniło energię Polaków”. – PiS wyprowadził Polaków na ulicę, bo oni są zdenerwowani tym, co się dzieje – mówiła posłanka, która była na demonstracji w Łodzi. – Byli przeciwnicy. Stu narodowców. Według mnie było bardzo dobrze – mówiła posłanka.

Wtórował jej Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego. – Ludzie nie wychodzą dla spraw bytowych i socjalnych, ale dla demokracji. Okazało się, że ludzie są zorientowani i wiedzą, że jeśli TK zabraknie, to nie wiadomo co zrobi PiS – mówił były minister rolnictwa.

Nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym Marek Sawicki nazwał „końcem Trybunału”.