Pojutrze posłowie mają się zająć projektem ustawy Prawo o prokuraturze. Zakłada on połączenie z początkiem marca stanowisk Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, a także likwidację prokuratur apelacyjnych i powołanie regionalnych oraz powołanie Prokuratury Krajowej w miejsce Prokuratury Generalnej.

Krajowa Rada Prokuratury w specjalnej uchwale krytykuje projekt. Przewodniczący Rady Marek Staszak wyraża ubolewanie, że odstąpiono od reformy prokuratury, wprowadzonej w 2009 roku. Staszak przyznaje, że w obowiązującej ustawie można było wiele poprawić i Rada występowała z takimi postulatami. Nie znalazły one jednak żadnego uznania przy pracach nad projektem PiS. Przewodniczący przyznaje, że KRP jest najbardziej zaniepokojona odejściem od niezależności prokuratury. Zdaniem Staszaka, prokurator będzie teraz niezależny tylko z nazwy, gdyż zawarte w projekcie przepisy sprawią, iż jego niezależność będzie tylko iluzoryczna. Przewodniczący KRP dodał, że każdy przełożony, do Prokuratora Generalnego włącznie, będzie mógł wydawać prokuratorom polecenia w zakresie treści czynności procesowych, co do tej pory było niedopuszczalne.

Projekt Prawa o prokuraturze, autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości, został złożony w Sejmie w Wigilię. Jest on realizacją zapowiedzi tej partii z kampanii wyborczej. Oprócz połączenia stanowisk Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości oraz zmian w organizacji prokuratury, przewiduje on między innymi likwidację odrębnej prokuratury wojskowej, daje też więcej uprawnień Prokuratorowi Generalnemu.