Poza grupą poprawek wykreślających z projektu ustawy wszystkie upoważnienia do zbierania danych internetowych Platforma chce też wprowadzenia zasady subsydiarności, zgodnie z którą czynności operacyjne mogły by być podejmowane tylko wtedy, gdy dotychczasowe działania Policji i służb specjalnych okazałyby się nieskuteczne.

- Wprowadzamy również zasadę, zgodnie z którą sąd będzie miał obowiązek co trzy lata weryfikować, czy dane zgromadzone w postępowaniu są jeszcze potrzebne - powiedział Marek Wójcik.

Nowelizację ustawy o Policji przygotowali posłowie PiS. Dziś została powołana specjalna podkomisja, która zajmie się projektem. Drugie czytanie projektu zaplanowano na jutro.

Nowelizacja ma zrealizować orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2014 roku, który uznał, że nieprecyzyjność dotychczasowych przepisów dotyczących podsłuchów oraz brak niezależnego organu kontrolującego zasadność sięgania po billingi są niezgodne z Konstytucją. Na zmianę prawa parlament ma czas do lutego tego roku. Do tego czasu przestaną obowiązywać zakwestionowane przez Trybunał przepisy i służby pozbawione zostaną możliwości przeprowadzania działań operacyjnych. Opozycja uważa, że przygotowane przez partię rządzącą przepisy daleko wykraczają poza orzeczenie TK.