Szefowa rządu powiedziała, że jest przygotowana do merytorycznej dyskusji, chociaż w jej ocenie debata o sytuacji w Polsce w Parlamencie Europejskim jest zupełnie niepotrzebna. W swoim wystąpieniu ma zamiar przedstawić fakty i wyjaśnić wątpliwości. Premier Szydło wyraziła nadzieję, że ze strony eurodeputowanych również czeka ją dyskusja o faktach. Beata Szydło dodała, że liczy na wsparcie polskich europarlamentarzystów, niezależnie od przynależności partyjnej.

Debata ma potrwać półtorej godziny. Najpierw głos zabierze przedstawiciel kraju kierującego pracami Unii, czyli minister z Holandii, a następnie przedstawiciel Komisji Europejskiej. W planie wpisany jest wiceszef Komisji Frans Timmermans, ale pojawiły się informacje, że to przewodniczący Jean-Claude Juncker ma poinformować europosłów o rozpoczętej przeciwko Polsce procedurze kontroli praworządności. Następnie głos zabierze premier Beata Szydło.

Podczas debaty polska premier wystąpi przynajmniej dwa razy - na początku i po pierwszych oświadczeniach szefów grup politycznych bądź ich zastępców, po czym debata będzie kontynuowana. Strona polska chce też trzeciego wystąpienia Beaty Szydło na zakończenie debaty, po oświadczeniach wszystkich europosłów.