Jak wyjaśniał przed rozpoczęciem wizyty wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański, głównym tematem polsko - francuskich rozmów będzie bezpieczeństwo. Chodzi o ustalenia przed lipcowym szczytem NATO w Warszawie. Francja w Europie jest jednym z najważniejszych krajów jeśli chodzi o politykę obronną, bezpieczeństwa. Chcemy, żeby w Paryżu nasze racje dotyczące adaptacji strategicznej NATO na wschodzie były jak najlepiej zrozumiane - powiedział wiceminister.

Polska postuluje, aby na szczycie NATO zapadły decyzje o ustanowieniu w krajach na wschodzie Europy stałych baz Sojuszu lub o znacznym zwiększeniu obecności oddziałów NATO we wschodniej flance. Sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg zapowiadał ostatnio, że na warszawskim szczycie zostanie wzmocnione bezpieczeństwo krajów wschodniej Europy, ale nie ujawnił, czego dokładnie można się spodziewać.

Beata Szydło i Francois Hollande będą też rozmawiać o współpracy gospodarczej, w tym o sprawach jądrowych i modernizacji polskiej armii. Jak mówi Konrad Szymański, chodzi między innymi o przetarg na śmigłowce wielozadaniowe, który w ubiegłym roku wygrała firma Airbus. Decyzja o zakupie Caracali była podjęta przez rząd Platformy Obywatelskiej, a nowy rząd Prawa i Sprawiedliwości nie ukrywa, że chce tę umowę zmienić, bo uważa ją za niekorzystną.

W sprawie Caracali jesteśmy w procesie poprawiania umowy, którą odziedziczyliśmy po naszych poprzednikach. Rozmawiamy na temat tych elementów umowy, które dobrze służyłyby polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu i szerzej, więc ta sprawa pewnie też padnie - dodał Konrad Szymański.

Z Paryża Beata Szydło odleci do Londynu. Jutro w stolicy Wielkiej Brytanii szefowa polskiego rządu weźmie udział w międzynarodowej konferencji w sprawie pomocy dla Syrii.