Pierwsza z z poprawek PSL to zapowiadana wczoraj poprawka wprowadzająca mechanizm "złotówka za złotówkę". Druga - idąca najdalej - dotyczy likwidacji progu dochodowego od którego będzie możliwa wypłata 500 złotych na pierwsze dziecko.

Polacy uwierzyli w 500 złotych na każde dziecko, dlatego chcemy, żeby dostępność do tego programu była jak największa - powiedział prezes PSL.

Władysław Kosiniak-Kamysz dodał, że poprawka PSL-u "złotówka za złotówkę" już spotkała się z zainteresowaniem innych klubów. Lider ludowców wyraził nadzieję, że zainteresuje się nią również PiS. Były minister pracy i polityki społecznej odpowiadając na pytanie dotyczące celu programu Rodzina 500+ powiedział, że nie wpłynie on na wzrost urodzin, jak przekonuje PiS.

To nie jest rozwiązanie problemu - ono musi być bardziej systemowe, to musi być stabilność pracy, mieszkania, szkoły i wielu innych czynników nie tylko ekonomicznych, takich jak poczucie szczęścia i komfortu życia - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Apele o nie przyjmowanie 500 złotych na dziecko przez osoby lepiej sytuowane lider ludowców nazwał nieetycznymi. Jak mówił, albo trzeba mieć odwagę i zaproponować przyjęcie górnego pułapu dochodów, albo nie stosować takich apeli.

One są nieetyczne, bo jeżeli dajemy prawo do otrzymania tych pieniędzy, to nie możemy później wzbudzać wyrzutów sumienia, że ktoś je weźmie - wyjaśnił. Pierwsze czytanie ustawy wprowadzającej program "Rodzina 500+" odbędzie się na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna się we wtorek.

Poprawki do rządowego programu zapowiedział też Lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Jedna z nich zmierza do tego, by programem objęto też matki i ojców samotnie wychowujących jedno dziecko.

Katarzyna Lubnauer przekonywała, że państwo powinno mieć zaufanie do obywateli. Dlatego do ustawy - tłumaczyła - nie powinno się wprowadzać mechanizmów kontroli, na co wydawane będą pieniądze. Podkreśliła, że rodziny patologiczne, w których istnieje ryzyko, iż pieniądze będą przeznaczane na inne cele niż na dzieci, są objęte licznymi mechanizmami kontrolnymi.

Nowoczesna proponuje ponadto, by wprowadzić kryterium dochodowe dla rodzin starających się o wypłatę 500 złotych na drugie i kolejne dzieci. To 2 i pół tysiąca złotych na głowę w rodzinie. Jak tłumaczą posłowie, najlepiej zarabiający nie powinni dostawać pomocy państwa na wychowanie dzieci.