Pani pyta, co było dobre. To, że udało im się zorientować, że nie ma na to wszystko pieniędzy. Przepchnęli kolanem 500+, choć wiedzą, że na to nie ma pieniędzy. Teraz będą kuglować i sugerować, że to opozycja blokuje tę dobrą zmianę i nie daje możliwości wprowadzenia kolejnych ustaw - podsumowywał 100 dni rządu w Radiu ZET Ryszard Petru. Lider Nowoczesnej uważa bowiem, że w przyszłym roku skończą się pieniądze na 500 Plus. W 2017, 2018, 2019 roku nie ma na to pieniędzy! Nawet jeśli wprowadzą podatek od handlu i dobiją polski handel, to będzie za mało. Ten program kosztuje 23 miliardy złotych rocznie - stwierdził.

 Do tego oskarżył rząd, że przez ostatnie miesiące zajmował się także wielką wymianą kadr, czyli wizerunkowo i merytorycznie absurdalnymi odwołaniami. Wczoraj widziałem posła Żalka, który mówił, że byli prezesi stadnin źle się obchodzili z zarodkami koni. Do tego promowane są osoby, o których w życiu byśmy nie pomyśleli, że mogą być promowane - stwierdził. Przypomniał też nominację szefa Orlenu, Wojciecha Jasińskiego do rady nadzorczej PKO BP.

Petru uważa także, że w rządzie panuje chaos. Widać konflikt Morawieckiego z ministrem Kowalczykiem i Mariusza Błaszczaka z Mariuszem Kamińskim - stwierdził. Pani premier na pewno nad tym nie panuje, więc musiała uciec w Polskę, żeby robić PR - podsumował.