Według informacji PAP spora grupa ambasadorów, którzy opuszczą placówki, pracuje w krajach europejskich; większość z nich pełni funkcję ponad 4 lata.

Dotychczas zostało odwołanych trzech ambasadorów: Tomasz Arabski (Hiszpania), Aleksander Chećko (Serbia) i Marek Prawda (ambasador Polski przy UE). Obecnie jest kilkanaście placówek, które czekają na nowego ambasadora. Oprócz Hiszpanii i Serbii na liście są m.in. Islandia, Nigeria i Algieria.

Zmiany następują też w kadrze kierowniczej MSZ. W związku z nowelizacją ustawy o służbie cywilnej powołano 9 nowych dyrektorów i 20 zastępców (w MSZ jest około 107 stanowisk kierowniczych). Większość osób dotychczas pełniących kierownicze funkcje pozostało w MSZ, tylko jedna osoba nie pracuje już w ministerstwie.

W nowelizacji ustawy o służbie cywilnej, która weszła w życie 22 stycznia, zapisano, że stosunki pracy z osobami zajmującymi wyższe stanowiska w służbie cywilnej, wygasają po upływie 30 dni od dnia wejścia nowelizacji w życie - jeżeli przed upływem tego terminu nie zostaną im zaproponowane nowe warunki pracy lub płacy.

Zgodnie z nowymi przepisami, wyższe stanowiska w służbie cywilnej są teraz obsadzane w drodze powołania, a nie konkursu, jak poprzednio. Nowela wprowadziła także powołania, a nie konkursy na kierownicze stanowiska w służbie zagranicznej.

W ubiegły piątek w wystąpieniu poświęconym pierwszym 100 dniom pracy MSZ minister Witold Waszczykowski mówił o zmianach, które w tym roku będą zachodziły na placówkach zagranicznych. - W większości wynika to z zakończenia kadencji ambasadorów. Ta rotacja będzie dotyczyła ok. 1/3 naszych przedstawicieli za granicą - zapowiedział Waszczykowski.