Według sondażu IBRiS jedynie co czwarty Polak (25 proc.) uważa, że to władza ma rację w konflikcie wokół TK. Biorąc pod uwagę, że PiS cieszy się poparciem społecznym na poziomie ok. 35 proc., widać wyraźnie, że nawet część zwolenników Jarosława Kaczyńskiego nie popiera jego działań wobec Trybunału - komentuje "Rzeczpospolita".

Wśród badanych niemal dwa razy więcej (45 proc.) jest takich, którzy uważają, że to sędziowie TK oraz popierająca ich opozycja mają rację w tym sporze, nie zaś PiS.

Niemal trzech na czterech badanych (74 proc.) sądzi, że rząd powinien opublikować ubiegłotygodniowe orzeczenie TK niekorzystne dla PiS, bo unieważniające ustawę, która ograniczała prace Trybunału.

Komisja Wenecka opublikowała w piątek po południu na swej stronie internetowej opinię na temat nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w Polsce. Opinię przyjęto z poprawkami.

Wcześniej w komunikacie Komisja Wenecka oświadczyła, że "osłabianie efektywności Trybunału podważy demokrację, prawa człowieka i rządy prawa" w Polsce. W opinii mowa jest o tym, że "zarówno poprzednia, jak i obecna większość w polskim parlamencie podjęły niekonstytucyjne działania".

"Jeden aspekt konfliktu, nieodłącznie powiązany z poprawkami, dotyczy wyznaczenia nadmiernej liczby sędziów do Trybunału" - głosi komunikat. Komisja Wenecka wezwała polski parlament do znalezienia rozwiązania w oparciu o zasadę praworządności, przy poszanowaniu orzeczeń TK.

Zauważono, że wysokie kworum i wymagana do przyjęcia orzeczeń większość dwóch trzecich sędziów Trybunału, co uniemożliwi pracę nad pilnymi sprawami, "sprawi, że Trybunał będzie nieefektywny". Dlatego dotyczące tego "poprawki zagroziłyby nie tylko praworządności, ale także funkcjonowaniu demokratycznego systemu".