To komentarz do słów Jarosława Kaczyńskiego, który w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" nie tylko wykluczył publikację wyroku Trybunału Konstytucyjnego, ale zapowiedział również, że PiS nie będzie publikować ani uznawać przyszłych wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Prezes PiS uznał również, że konieczne może być uchwalenie ustawy, która będzie dyscyplinować sędziów, którzy uznają za ważne orzecznictwo TK. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT>>>

Nie ma możliwości, żeby ustawami poprawiać konstytucję. Komisja Wenecka mówi, że wyroki trzeba wykonywać. Mówią to wszystkie autorytety w Polsce, mówi to Adam Strzembosz, ikona prawicy. A wy idziecie w zaparte, bo taki jest wasz interes polityczny. Żeby zwiększać swoją władzę bez końca. To się źle skończy dla państwa polskiego - mówił Grupiński w Radiu ZET.

Grupińskiemu odpowiedział Jacek Sasin (PiS). - Niech się pan zastanowi, jak marszałek Piłsudski określiłby polityków, którzy biegają po stolicach europejskich, żeby sankcje na Polskę nałożyć, i którzy uważają, że nie my tutaj powinniśmy stanowić prawo, tylko dostawać to prawo z zewnątrz. Marszałek by was bardzo surowo określił - mówił polityk partii Jarosława Kaczyńskiego.

Parlament Europejski jest naszym parlamentem. Tam są nasi posłowie. Europa jest naszym domem - przerywał mu Grupiński.