Premier Szydło złożyła wyrazy współczucia i kondolencje Belgom.

Mogę zapewnić naszych obywateli, że są bezpieczni - podkreśliła premier po wtorkowym przedpołudniowym posiedzeniu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W tej chwili Polska jest krajem bezpiecznym, nie ma podstaw do tego, by wprowadzać podwyższony stopień bezpieczeństwa - dodała szefowa rządu.

Zapewniła, że wszystkie służby działają, są w pogotowiu. Zapowiedziała, że będą wzmożone kontrole m.in. na dworcach i lotniskach. Po to, żebyście państwo czuli się bezpieczni - mówiła. Jak dodała premier, jeżeli sytuacja będzie tego wymagała, kolejne posiedzenie RCB odbędzie się jeszcze we wtorek.

Premier Szydło podkreśliła, że obowiązkiem wszystkich państw jest bronić swoich obywateli, ale też obowiązkiem nas wszystkich, Europejczyków, jest bronić bezpieczeństwa Europy.

Ta tragedia, która wydarzyła się dzisiaj w Brukseli, pokazała, że żyjemy w świecie, w którym rzeczywiście wszystkie wartości przez nas uznawane jako fundamenty budowania wspólnoty, zaczynają lec w gruzach - zauważyła premier.

Wyraziła głębokie wyrazy współczucia i złożyła kondolencje "Belgii, narodowi belgijskiemu", na ręce premiera tego kraju.

Dzisiaj chyba każdy z nas, mimo że jesteśmy tutaj w Warszawie, tutaj w Polsce, gdzie jesteś bezpiecznie, każdy z nas w myślach pochyla się nad swoimi bliskimi, zastanawiamy się, czy są bezpieczni - dodała.

W posiedzeniu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa oprócz premier uczestniczyli m.in. szef MSWiA Mariusz Błaszczak, koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński oraz szef BBN Paweł Soloch.

Dwa zamachy, do jakich doszło we wtorek rano w Brukseli pochłonęły co najmniej 34 ofiary śmiertelne. W belgijskiej stolicy do najwyższego stopnia podniesiono alert terrorystyczny. Władze mówią o czarnym dniu dla kraju. Do eksplozji doszło na lotnisku Zaventem oraz w metrze w pobliżu instytucji europejskich. W piątek w brukselskiej dzielnicy Molenbeek zatrzymano domniemanego koordynatora ubiegłorocznych zamachów w Paryżu - Salaha Abdeslama.