Trybunał, który uchylił ustawę PiS, będzie wyrokował na podstawie dotychczasowych przepisów. Choć rząd nie opublikował tego orzeczenia, sędziowie odwołują się do ustawy zasadniczej. Pragnę zwrócić uwagę na art. 190 konstytucji, na podstawie którego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne (ust. 1). Orzeczenie TK wchodzi w życie z dniem ogłoszenia (ust. 3) – napisało nam biuro prasowe trybunału.

Oznacza to, że także w kolejnych sprawach, nawet jeśli rząd odmówi publikacji, decyzje będą według trybunału wiążące. Tyle że zupełnie inne jest zdanie rządu. PiS jest bowiem w tej sprawie konsekwentny.

Orzeczenia trybunału będą publikowane, ale żeby coś spełniało miano orzeczenia, musi nastąpić zgodnie z obowiązującą procedurą. Jeśli procedura nie jest zachowana, to trudno mówić o jakimkolwiek orzeczeniu. To tylko opinia kilku sędziów – mówi DGP Stanisław Piotrowicz z PiS.

Sądy będą mieć odmienne zdanie. – Wierzę w odpowiedzialność sędziów. Do stania na straży prawa obliguje nas przysięga: musimy przestrzegać konstytucji. Wyroki trybunału mają być publikowane. A jeśli nie są, to będziemy musieli je stosować, zasięgając informacji ze strony trybunału. Nie wiemy oczywiście, jak się zachowa administracja publiczna, bo ona działa w systemie hierarchicznego podporządkowania – mówi Waldemar Żurek, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa.