W specjalnym liście do pracowników sądów Ziobro poinformował, że rząd zaakceptował jego wniosek o przeznaczenie na podwyżki ponad 147 mln. zł, co pozwoli na zwiększenie ich wynagrodzeń o ponad 10 proc. - Dzięki temu przeciętna kwota podwyżki wyniesie 350 zł na jeden etat. Podwyżka obejmie asystentów sędziów, urzędników sądowych i pracowników na stanowiskach pomocniczych - napisał minister.

Tym samym - jak wskazał - przeciętne wynagrodzenie na jeden etat po uwzględnieniu tych podwyżek wyniesie 3777 zł, a w apelacji poznańskiej, gdzie sytuacja była już korzystniejsza - 3907 zł. Zapowiedział też, że dodatkowo 5,5-procentową podwyżką płac zostaną objęci kuratorzy sądowi oraz odrębnie sędziowie i referendarze - zgodnie z Prawem o ustroju sądów powszechnych.

Płace pracowników sądowych (i prokuratur) należą do sfery budżetowej. Ich płace od 2010 r. były zamrożone z uwagi na kryzys finansowy. Pracownicy mieli niewielkie podwyżki, ale tylko dzięki przesunięciom środków budżetowych w ramach puli przynależnej wymiarowi sprawiedliwości. "Odmrożenie" płac zapowiadał już rząd Ewy Kopacz - przeprowadza je rząd Beaty Szydło. Uposażenia sędziów i prokuratorów, również zamrożone w poprzednich latach, ustalane są w innym trybie niż płace pracowników sądów.

Jak podkreślił w liście Ziobro, najważniejsze było dla niego wyrównanie dysproporcji płacowych między apelacjami i taki podział środków, by wszędzie - poza apelacją poznańską - warunki płacowe były identyczne.

Także dyrektorzy poszczególnych sądów na obszarze apelacji w porozumieniu z prezesami tych sądów zobowiązani byli do podjęcia podobnych działań na obszarze apelacji - tak, by niwelować różnice w płacach między sądami oraz na stanowiskach o podobnym charakterze pracy i podobnym obciążeniu pracą, premiując przy tym pracowników dotychczas najmniej zarabiających na tych stanowiskach - podkreślił Ziobro.

Jednocześnie wyraził zaniepokojenie sygnałami, że może dojść do nieprawidłowości przy indywidualnych decyzjach o podwyżkach dla pracowników. - Pragnę państwa zapewnić, że obowiązujące w tym zakresie zasady zostały wypracowane razem z kierownictwami apelacji i przedstawicielami związków zawodowych. I w takim też gronie - z udziałem związkowców - powinny być konsultowane - dodał minister.

Dobrze działające sądownictwo ma fundamentalne znaczenie dla sprawnego funkcjonowania kraju i dla zaufania, jakim Polacy darzą wymiar sprawiedliwości. Jego efektywne działanie w dużej mierze zależy od Państwa ciężkiej pracy. Bo wymiar sprawiedliwości to nie tylko sędziowie. Mieliby utrudnione zadanie gdyby Państwo nie wykonywali pieczołowicie swoich obowiązków - czytamy w liście.