We wtorek Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wydało uchwałę, która głosi, iż nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności przepisu uchyla domniemanie jego zgodności z konstytucją już z chwilą ogłoszenia wyroku, a nie dopiero po jego publikacji w Dzienniku Ustaw.

Zdaniem Budki, decyzja sędziów to dla Polaków dobra wiadomość. Nic tak bardzo nie wzmacnia poczucia szanowania prawa, niż to, gdy sędziowie mówią jednym głosem - mówił na briefingu prasowym w Sejmie.

Uchwała Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego jest niewątpliwie bardzo jasnym sygnałem, który pokazuje rządzącej większości, że już nie tylko oburzeni samorządowcy, nie tylko obywatele podpisujący się pod wieloma apelami do prezes Rady Ministrów o publikację wyroku, ale również sędziowie dopominają się szanowania w Polsce prawa i konstytucji - mówił.

Komentując postawę Prawa i Sprawiedliwości w konflikcie o TK Budka ocenił, że PiS przypomina takiego szaleńca, który pędząc pod prąd na autostradzie zamyka oczy, a później otwiera i mówi: "o, tysiące jadą pod prąd". Zwrócił przy tym uwagę, że "to samo", co sędziowie SN mówi "każdy poważny głos w tej dyskusji", m.in Komisja Europejska, europarlament, byli prezydenci oraz rady wydziałów prawa polskich uczelni. Rząd i obecna większość nie chce się jednak do tego przyznać, udając, że nic się nie dzieje - dodał.

Pytany przez dziennikarzy o znaczenie stanowiska sędziów SN dla obywateli, wiceprzewodniczący Platformy powiedział, że oznacza ono, że do obywateli został wysłany jasny sygnał: sądy powszechne w Polsce będą stały na straży prawa; jeżeli TK orzeknie o niekonstytucyjności jakiejś ustawy, to wówczas sądy powszechne będą taki wyrok respektował.

To bardzo dobry sygnał dla obywateli, to bardzo dobry sygnał dla samorządów, to bardzo dobry sygnał dla wszystkich Polaków, którzy chcą, by w Polsce dalej szanowana była konstytucja. Dlatego to bardzo dobry dzień dla polskiego wymiaru sprawiedliwości - mówił.

Odnosząc się do pytania o to, czy uchwała Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN może wpłynąć na niebezpieczeństwo powstania w Polsce chaosu prawnego, polityk ocenił, że przyjęta przez sędziów opinia obniża ryzyko zaistnienia "dualizmu prawnego". Przypominam, że na podstawie obecnej konstytucji od każdej decyzji administracyjnej przysługuje skarga do sądu administracyjnego. Jeżeli sądy administracyjne będą również respektować wyroki TK, to nie grozi nam dualizm prawny - powiedział Budka. Obywatele będą tylko przez PiS skazani na to, by w każdej sprawie odwoływali się do sądu - dodał.