Podczas II czytania projektu nowelizacji ustawy o wyścigach konnych autorstwa PiS, posłowie Nowoczesnej oraz Platformy Obywatelskiej wnieśli poprawki. Platforma ponadto zgłosiła wniosek o odrzucenie projektu. Wszystkie te wnioski zostały zaopiniowane przez komisję rolnictwa negatywnie. Sejm także je odrzucił.

Nad całością ustaw głosowało 445 posłów, za uchwaleniem ustawy opowiedziało się 235, przeciw było 199 osób, a 11 wstrzymało się od głosu.

Projekt nowelizacji ustawy z 2001 r. o wyścigach konnych ma na celu zmianę organizacji Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych oraz trybu powoływania i odwoływania prezesa Polskiego Klubu Wyścigów Konnych (PKWK). Proponuje ona zmniejszenie liczby członków Rady PKWK do 9 osób, z dotychczasowej, która mieściła się w zakresie od 15 do 25. Zmniejszenie to ma na celu poprawę zdolności rady do podejmowania decyzji i wypracowywania konsensusu - uzasadniał projekt podczas II czytania w środę poseł sprawozdawca Ryszard Bartosik (PiS).

Bardzo krytyczny wobec zaproponowanych zmian był klub Platformy Obywatelskiej.

Ta ustawa jest skokiem na kolejną instytucję w celu jej kompletnego zawłaszczenia i polityzacji. Ta ustawa ma na celu ograniczenie roli Rady Polskiego Klubu Wyścigów Konnych jako przedstawicielstwa organizacji tworzących środowisko wyścigowe i hodowlane. To jest de facto uzależnienie powoływania i odwoływania prezesa wyłącznie od jednoosobowej decyzji ministra właściwego do spraw rolnictwa - mówił w środę Michał Szczerba (PO).

"To gwałt na 175-letniej historii wyścigów konnych w Polsce"

Przed głosowanie projektu ustawy piątek, Szczerba podtrzymał swoją opinię, że jedynym celem tej ustawy jest przejęcie Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, podobnie jak to miało miejsce w przypadku stadnin koni w Janowie Podlaskim czy Michałowie. Dzisiaj państwo podejmujecie decyzję, aby jednoosobowo minister Krzysztof Jurgiel wskazywał Radę i prezesa PKWK. Apelujemy o odrzucenie projektu w całości - powiedział Szczerba. Za odrzuceniem projektu opowiedziało się 176 posłów na 444 głosujących. Poseł nowe przepisy określił jako "gwałt na 175-letniej historii wyścigów konnych w Polsce".

Uwagi do ustawy miał także klub Nowoczesna. W opinii klubu nowe przepisy dają zbyt dużą władzę ministrowi rolnictwa - stwierdzała w piątek Paulina Hennig-Kloska. Nowoczesna mogłaby poprzeć tę ustawę pod warunkiem, że zapewniałaby ona udział w Radzie PKWK fachowcom, przedstawicielom organizatorów wyścigów konnych, hodowców koni czy też trenerom. Obawiamy się, że będzie to kolejny wysyp "Nikodemów Dyzmów" związanych ze środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości - powiedziała posłanka.

Poseł klubu Kukiz'15 Rafał Wójcicki pytał zaś, jakie znaczenie ma ta ustawa? Czy zmiana składu i powoływanie członków Polskiego Klubu Wyścigów Konnych wpłynie znacząco na to, że konie będą szybciej biegać, będą jadły mniej owsa, a może będzie można więcej wygrać na Służewcu - pytał.

Ta ustawa jest oczywiście ustawą kadrową albo ustawą personalną, albo, mówiąc bardziej dosadnie, tak jak tu mówiliśmy wcześniej, ustawą o zamianie nieswoich na swoich. Już z tego powodu ta ustawa zasługuje na odrzucenie, przynajmniej na jej nie poparcie - wyraził opinię podczas II czytania projektu w imieniu klubu PSL Mirosław Maliszewski.

Do 9 osobowej Rady PKWK 6 członków będzie powoływanych przez ministra rolnictwa spośród kandydatów przedstawionych przez organizatorów wyścigów konnych, organizacje zrzeszające hodowców i właścicieli koni ras dopuszczonych do udziału w wyścigach konnych. Dwie osoby w Radzie mają reprezentować organizacje trenerów i jeźdźców. W składzie Rady znajdzie się także przedstawiciel organu nadzoru, czyli ministra rolnictwa.

Ustawa zakłada, że kadencja Rady rozpoczyna się z dniem zebrania na pierwsze posiedzenie, które zwołuje minister rolnictwa. Długość kadencji prezesa nie jest określona.

Nowe przepisy przewidują, że Rada będzie miała możliwość wnioskowania o odwołanie członka Rady, jeżeli członek ten wykonuje swój mandat w sposób utrudniający lub uniemożliwiający jej pracę; będzie też mogła wnioskować o odwołanie prezesa. Ponadto minister właściwy do spraw rolnictwa będzie mógł odwołać członka Rady z własnej inicjatywy.

Uchwały Rady będą podejmowane zwykłą większością głosów w obecności co najmniej 5 jej członków.

Jak dotychczas, prezes PKWK będzie powoływany i odwoływany przez ministra rolnictwa, jednakże nie będzie potrzebny w tym celu wniosek Rady PKWK, ale potrzebne będzie zasięgnięcie jej opinii.

Projekt ustawy przewiduje powołanie nowej Rady PKWK oraz prezesa w ciągu 60 dni od dnia wejścia w życie nowelizacji. Pierwsze posiedzenie nowej Rady zwoła minister rolnictwa.

Nowe przepisy mają obowiązywać 14 dni po ich ogłoszeniu. Teraz ustawa trafi do Senatu.