Jeżeli nie będzie nowych okoliczności, które pozwolą to spotkanie potraktować jako przełomowe, wyprowadzające nas z konfliktu konstytucyjnego, to takie spotkanie nie ma sensu. Nowe okoliczności to opublikowanie wyroku TK i przyjęcie ślubowania od trzech sędziów, to jest zawsze początek rozmowy o kompromisie konstytucyjnym - mówił w "Jeden na jeden" na antenie TVN24 Grzegorz Schetyna. Szef PO podejrzewa bowiem, że zaproszenie na rozmowy to tylko budowanie teatru politycznego.

Schetyna krytykuje też zachowanie Nowoczesnej, która ostatnio podebrała wrocławskich radnych Platformy. To co robią niektóre partie, to przeciąganie, zabieranie to jest ślepa uliczka - zauważył. Jego zdaniem tylko bowiem zjednoczona opozycja może powstrzymać PiS.

Lider PO zabrał także głos w sprawie najnowszej propozycji Komisji Europejskiej w sprawie uchodźców, która nakłada surowe kary na państwa, które nie przyjmą imigrantów. Schetyna krytykuje ten plan, ale uważa, że ten pomysł powstał, bo przez zachowanie PiS siła Polski w Unii słabnie. Oczywiście nie zgadzam się (na propozycję kar), ale za moich czasów nikt by nie miał śmiałości takiej propozycji złożyć Polsce, taka propozycja byłaby wcześniej z nami konsultowana. To kwestia siły polskiej dyplomacji i siły Polski w Brukseli i KE. Nie jesteśmy przy podejmowaniu strategicznych decyzji, odsuwamy się od Europy przez język i decyzje, które podejmuje państwo PiS - podsumował.