W niedzielę na stadionie Legii, kibice stołecznego klubu wywiesili transparent, na którym napisano: "KOD, Nowoczesna, GW, Lis, Olejnik i inne ladacznice, dla was nie będzie gwizdów, będą szubienice".

- Jestem oburzona. To jest karalne. Mówienie, że dla kogoś się szykuje szubienicę, powinno być karane jako przestępstwo. To są groźby – skomentowała treść transparentu Małgorzata Kidawa-Błońska na antenie Radia ZET. Dodała, że transparentem z urzędu powinna zająć się prokuratura.

– To wzruszyło moje kibicowskie serce. Szacun dla kibiców Legii – napisał na Facebooku poseł Rafał Wójcikowski (K’15). Do postu załączył zdjęcie owego transparentu.

Zachowanie posła Kidawa-Błońska nazwala skandalem. - Poseł zachował się nieetycznie. Powinien przeprosić. Od posła RP wymagam zdecydowanie więcej – mówiła była marszałek Sejmu. Pytana czy posłem powinna zająć się sejmowa Komisja Etyki, Kidawa Błońska odpowiedziała twierdząco.