W ocenie lidera Nowoczesnej głosowanie nad projektem uchwały będzie "głosowaniem pomiędzy tymi, którzy chcą, żeby Polska opuściła UE, a tymi, którzy chcą budować bogatą Polskę w Europie".

Jego zdaniem piątkową debatą i wystąpieniem premier Beaty Szydło, która powiedziała, że rząd nigdy nie będzie ulegał żadnemu ultimatum, PiS "rozpoczyna wyprowadzanie Polski z UE". Jak podkreślił, ta uchwała to "mgła", a Polacy nie chcą żyć we mgle.

Przyznajcie, że sobie nie radzicie z problemami, nie jesteście w stanie przyznać się do błędu i nawet tak prostej rzeczy jak wydrukowanie wyroku nie jesteście w stanie zrobić - powiedział Petru. Jego zdaniem "nieudolność" PiS polega na tym, że rząd sam poprosił Komisję Wenecką o opinię, a potem nie wykonuje żadnego kroku zmierzającego do porozumienia.

Wicemarszałek i posłanka Nowoczesnej Barbara Dolniak zarzuciła PiS, że nie przestrzega prawa, ponieważ - jak mówiła - projekt uchwały został zgłoszony już po przekroczeniu przez posła Prawa i Sprawiedliwość Macieja Małeckiego czasu przeznaczonego na wypowiedź przedstawiciela klubu w piątkowej debacie nad informacją rządu ws. komunikatu KE.

W projekcie uchwały w sprawie obrony suwerenności Rzeczypospolitej i praw jej obywateli autorstwa PiS Sejm wzywa rząd do "przeciwstawienia się wszelkim działaniom przeciwko suwerenności państwa". Projekt głosi, że przepisy dotyczące Trybunału Konstytucyjnego nie mają negatywnego wpływu na ochronę praw i wolności obywatelskich w Polsce. W projekcie czytamy też, że "Rzeczpospolita Polska, zgodnie z Konstytucją jest suwerennym demokratycznym państwem prawa".