Gazeta.pl, która zleciła przeprowadzenie sondażu, zastrzega przy tym, że jest to czyste political ficion. "Do potencjalnego starcia z Dudą w II turze wyborów prezydenckich 2020 wybraliśmy osoby z różnych stron sceny politycznej, ale także znane postaci z życia publicznego, które nigdy nie deklarowały chęci startu w wyborach i nie są politykami. Byliśmy ciekawi, jak poradziłyby sobie w walce o fotel głowy państwa", pisze także.

Z sondażu wynika, że Duda powinien się obawiać przede wszystkim Donalda Tuska i Ryszarda Petru – chce na nich głosować po 41 proc. ankietowanych, podczas gdy na Dudę – 47 proc. Ale zagrozić mu może także… Tomasz Lis (37 proc.) i Jerzy Owsiak (35 proc., Duda w zestawieniach z nimi 46 proc.).

"Pierwszą piątkę najmocniejszych przeciwników obecnego prezydenta zamyka lider Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna. Gdyby zmierzył się w drugiej turze z Dudą, uzyskałby 33 proc. głosów, a prezydent - 48 proc.", podaje także Gazeta.pl.

A co by było, gdyby z Dudą zmierzył się Robert Biedroń albo Barbara Nowacka? Biedroń zdobyłby 32 proc. głosów (Duda – 49 proc.), a Nowacka – 30 proc. (Duda – 50 proc.)
"Gorzej od Nowackiej wypadł "czarny koń" wyborów prezydenckich z 2015 r., Paweł Kukiz. Zdobyłby 26 proc. głosów, a Duda - 44 proc. (…) Na końcu stawki znalazł się Jarosław Kaczyński". Zagłosowałoby na niego 3 proc. ankietowanych, podczas gdy na Dudę – 58 proc.

Sondaż przeprowadzono miedzy 20 a 22 maja metodą wywiadów telefonicznych (CATI) na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 1019 dorosłych Polaków.