Panie redaktorze, ja jako ja - to mówię bez bicia - z tą opinią się nie zapoznawałam. Wie pan, mam tyle kwestii bardzo ważnych i dużo ważniejszych, moim zdaniem, do załatwienia na co dzień. Jeżeli chce pan znać mój stosunek do tego - mówiła w "Kontrwywiadzie" RMF FM minister Beata Kempa. Przyznaje za to, że rozmawiała z ludźmi, którzy czytali ten dokument. Nie chce jednak zdradzić szczegółów tych spotkań. Panie redaktorze, ja nie ujawniam rozmów, które przeprowadzam z panią premier czy z innymi członkami rządu. Pani premier jest bardzo zatroskana o sprawy polskie i nie jest to jakiś banał lub komunał. Jest bardzo zatroskana, bardzo chciałaby i myślę, że jej się to udaje - powiedziała

 Zaznacza, że nie jest to wdrożenie procedury, jak tu grożono, wieszczono i co poniektórzy - trochę to przykre - w naszym kraju się z tego cieszyli. Mówię tutaj oczywiście o naszych oponentach i konkurentach - dodała. Myślę, że przede wszystkim ważne jest to, że pan Timmermans zauważa - zgodnie z tym jak zauważyła Komisja Wenecka - że my ten problem musimy rozwiązać u siebie. I ten problem powinien w polskim parlamencie zostać rozwiązany. Cieszę się, że za chwilę zespół powołany przez pana marszałka Kuchcińskiego również przedstawi swoje rozwiązanie w tej sprawie - zauważyła. Dodała też, że położyliśmy na stół wiele, wiele dobrych rozwiązań. Tak naprawdę opozycja musi się zreflektować i chcieć konsensusu w tej sprawie - oceniła.

 Konrad Piasecki pytał także Beatę Kempę o gabinety polityczne, których likwidację minister zapowiadała na samym początku kadencji PiS. Panie redaktorze, w zależności od tego, jakie osoby są potrzebne naszym ministrom... a my pracujemy, nasi ministrowie - jak pan wie - nie namierzyliście ich państwo, nie wiem, w Sowa & Przyjaciele albo innych przeszacownych przybytkach - zresztą na pewno bardzo fajnych, ale niestety nie są to miejsca, gdzie powinno się pełnić rządy. My pracujemy, więc potrzebujemy też asystentów i doradców. .było ich na początku - jak pan wie - dużo, więcej już ich nie ma. Więc ten proces trwa - podsumowała.