Według polityka PiS, dodatkowo kompromitujące jest to, że wniosek złożony został tuż przed szczytem NATO w Warszawie i będzie musiał być rozpatrzony przed jego rozpoczęciem. Bielan wyraził również opinię, że wniosek złożony został w absurdalnej sprawie, ponieważ opublikowany przez "Gazetę Wyborczą" tekst to nie jest żadna afera.

Antoni Macierewicz zawsze był w tej sprawie pryncypialny. Gdy tylko wobec jednego ze współpracowników sąd orzekł, że był współpracownikiem SB, zerwał z nim wszystkie kontakty, wyrzucił go z klubu. To było ponad 10 lat temu, dziś nie ma z nim żadnych relacji - powiedział Bielan.