Skoro mam do czegoś prawo, to je egzekwuję. I robię to dla zasady. Jeżeli ustala się, że świadczenia może pobrać tylko część ludzi, to ja to respektuję. Ale jeżeli prawo mają wszyscy - dlaczego mam się go sam pozbawiać? – mówi Ryszard Petru, szef Nowoczesnej w rozmowie z Gazeta.pl.

Wcześniej Petru krytykował rządowy program – przekonywał, że nie jest on prorodzinny, tylko socjalny.

Szef Nowoczesnej – jak wynika z oświadczenia majątkowego – ma blisko milion zł oszczędności i trzy nieruchomości, w tym mieszkanie warte 870 tys. zł.