"Nigdy Polska nie zapomni o swoich bohaterach, nigdy nie zapomni o wspaniałych powstańcach warszawskich, nigdy nie zapomni o mieszkańcach Warszawy, którzy oddali życie za pragnienie wolności i za swoje miasto (...) Polska jest dumna z Warszawy, Polska jest dumna z warszawiaków, z ich postawy niezłomnej" - mówił Duda.

Na wolskim Cmentarzu Powstańców Warszawy spoczywają szczątki i prochy ponad 104 tys. głównie cywilnych, ale również wojskowych ofiar powstania, w dużej mierze bezimiennych, w tym wiele ofiar rzezi Woli w pierwszych dniach sierpnia 1944 r.

Jesteśmy tu, na tym cmentarzu, gdzie zgromadzono popioły Warszawy - wskazał prezydent.

Podkreślił, że jest przekonany, iż "warszawiacy nie mają żadnego żalu do swoich powstańców za to, co stało się wtedy: w sierpniu, wrześniu i październiku 1944 r. 72 lata temu".

Nie mają żalu dlatego, że wiedzą czemu młodzi ludzie, młoda Warszawa poszła do powstania. Poszła do powstania, bo chciała wolności, miała dosyć strachu, bo chciała znowu pięknej, wolnej Polski, bezpiecznej Polski, ich Polski. Polski, która była niszczona wtedy już prawie pięć lat przez Niemców, hitlerowców - zaznaczył Duda. - Czy robili to tylko dla siebie? Przecież nie, robili to dla Polski, dla Warszawy, dla jej mieszkańców, dla swych sąsiadów, dla ludzi, z którymi mieszkali na tej samej ulicy. Po to była ta cała walka, po to się krwawili - mówił prezydent o powstańcach.

Duda wskazał, że straty Warszawy zostały określone na ponad 43 mld dolarów. - Ale warszawiacy potrafili odbudować swoją stolicę. (...) Warszawa jest pięknym miastem, z którego możecie być państwo dumni i chylę dzisiaj jako prezydent czoła przed wszystkimi tymi, którzy oddali życie. Czy to w walce jak powstańcy, czy to przez to, że zostali zamordowani. Zostali zamordowani, bo byli Polakami, bo byli warszawiakami i tutaj tym cmentarzu są ich prochy - powiedział.