Prace nad nowym programem PO trwają od początku roku. Działa m.in. Rada Programowa pod kierownictwem innego z wiceprzewodniczących ugrupowania Tomasza Siemoniaka.

To będzie mocna programowa odpowiedź na rządy PiS, na to, co dzieje się w Polsce, z pokazaniem ile tak naprawdę Polaków kosztują te złe rządy Prawa i Sprawiedliwości, ta zła zmiana, która w Polsce ma miejsce od 26 października ubiegłego roku – powiedział Budka dziennikarzom.

Według niego, "Polska obywatelska 2.0" ma być odpowiedzią na wizję Polski centralnej, gdzie władza w Warszawie zawłaszcza kolejne aspekty życia. To jest kwestia podstawowych wartości, dlatego, że z jednej strony mamy kolizję Polski europejskiej, opartej na wartościach, które są wspólne w nowoczesnej Europie z Polską totalną, która na Europę jest zamknięta, a z drugiej strony mamy kolizję Polski centralistycznej, państwa, które wchodzi w każdy element życia z władzą tutaj w Warszawie z Polską obywatelską, samorządową – powiedział wiceszef PO.

Zarząd PO ma powołać też nowego komisarza PO na Dolnym Śląsku w miejsce europosła Bogdana Zdrojewskiego, który z pełnionej funkcji zrezygnował w proteście przeciwko wykluczeniu w lipcu z partii dwóch posłów: b. szefa regionu dolnośląskiego Jacka Protasiewicza i b. prezydenta Wrocławia Stanisława Huskowskiego.

Jak informował w poniedziałek PAP sekretarz generalny PO Stanisław Gawłowski, osobą pełniącą obowiązki przewodniczącego dolnośląskiej Platformy ma zostać senator Jarosław Duda - bliski współpracownik szefa PO Grzegorza Schetyny. Jarosław Duda od marca tego roku sprawuje podobną funkcję w strukturach miejskich Platformy we Wrocławiu.

Huskowski i Protasiewicz zapowiedzieli odwołanie od lipcowej decyzji zarządu. W trakcie wtorkowego posiedzenia zarządu PO Protasiewicz zjawił się w siedzibie partii przy ul. Wiejskiej. Jak mówił PAP, przekazał kierownictwu Platformy pismo, w którym domaga się doręczenia mu uchwały zarządu o wykluczeniu z PO. W związku z licznymi informacjami medialnymi o podjętej w dniu 20 lipca 2016 r. uchwale o wykluczeniu mnie z Platformy Obywatelskiej informuję, że do dzisiaj (a minęło już 13 dni od jej podjęcia), nie otrzymałem powyższej uchwały w formie pisemnej – czytamy w piśmie Protasiewicza.

Polityk podkreślił przy tym, że zgodnie ze statutem PO od decyzji zarządu o wykluczeniu przysługuje mu prawo odwołania do sądu koleżeńskiego w terminie 14 dni od doręczenia decyzji o wykluczeniu. W opinii prawników, zapis ten jednoznacznie wskazuje na konieczność doręczenia decyzji w formie pisemnej, co jest niezbędnym warunkiem do uruchomienia ewentualnej procedury odwoławczej – napisał Protasiewicz.

20 lipca wraz z Protasiewiczem i Huskowskim z PO wykluczony został też poseł Michał Kamiński. Powodem było, jak mówił wówczas rzecznik partii Jan Grabiec, szkodzenie wizerunkowi Platformy.

W poniedziałek również Huskowski mówił PAP, że nie otrzymał jeszcze lipcowej uchwały zarządu na piśmie. Obaj z Protasiewiczem nie wykluczają, że jeśli nie zostaną ponownie przyjęci do PO, to wówczas wspólnie z Kamińskim założą trzyosobowe koło poselskie. Współpracownicy Schetyny w nieoficjalnych rozmowach nie dopuszczają możliwości powrotu któregokolwiek z usuniętych z partii posłów.