Kary za krytykę linii partyjnej, brak miejsca na dyskusję i obsadzanie ważnych partyjnych stanowisk swoimi ludźmi – wylicza Stanisław Huskowski główne grzechy PO.

Ale w rozmowie z "Super Expressem" atakuje też Grzegorza Schetynę. Zachowuje się nieprzewidywalnie i naprawdę niedobre rzeczy dzieją się w Platformie. Ścinanie głów, ot co. Takie pozbywanie się ludzi, to wygląda jak za PRL-u. Jak ktoś z członków partii krytykował PZPR, zostawał wyrzucony. Tak samo jest teraz w PO – uważa.

Podkreśla, że lepiej by było, gdyby w Platformie obowiązywały standardy amerykańskie – "na przykład tak jak w Partii Republikańskiej, w której nie brakuje głosów, że Donald Trump jest złym kandydatem na prezydenta".