Dwóch Polaków zostało zaatakowanych w niedzielę nad ranem w Harlow na wschodzie Anglii, gdzie kilka dni wcześniej na skutek podobnej napaści zginął inny polski obywatel. Policja bada incydent jako potencjalnie motywowany nienawiścią na tle narodowościowym.

Informując o tym, że do Londynu ma jechać polska delegacja, żeby "o tych ostatnich wydarzeniach porozmawiać", Rafał Sobczak przypomniał, że premier Beata Szydło wielokrotnie rozmawiała ze swoim odpowiednikiem ówczesnym premierem Davidem Cameronem.

Mamy także wielokrotne rozmowy zarówno ministrów spraw zagranicznych, jak i wewnętrznych w tych kwestiach. I ostatnie bardzo intensywne działania dyplomatyczne polskiej dyplomacji ministra Waszczykowskiego, a więc rozmowy z Borisem Johnsonem (...) Mamy zapewnienie ze strony brytyjskiej (...) że na Wyspach nie ma miejsca na nienawiść i na jakiekolwiek działania o charakterze rasistowskim - podkreślił Sobczak.

Zaznaczył, że podczas wyjazdu ministrów spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych oraz sprawiedliwości Polska "będzie chciała podkreślić jeszcze raz to, co podnosi od czerwca, że bezpieczeństwo Polaków musi być przez stronę brytyjską zapewnione".

Że to jest bardzo istotne, by Polacy mieli takie same prawa jak wszyscy obywatele Wielkiej Brytanii (...) stąd też ta inicjatywa, by w szerszym gronie trzech ministrów porozmawiać z odpowiednikami - powiedział.

Chciałbym przypomnieć, że premier Beata Szydło chciała również rozmawiać z Theresą May w związku z ostatnim tragicznym w skutkach incydentem, jaki miał miejsce w Harlow, w wyniku którego zmarł polski obywatel. Ta rozmowa nie mogła dojść do skutku z uwagi na wizytę premier May w Chinach i szczyt G-20. Natomiast oczekujemy od strony brytyjskiej, że do takiej rozmowy również na szczeblu premierów dojdzie (...) Teraz czekamy na takie uszczegółowienie ewentualnej jutrzejszej wizyty trzech naszych ministrów - dodał Sobczak.