Ziobro był pytany w programie "Południk Wildsteina" w TVP2 o plany reformy systemu sądownictwa. - Aby reforma była możliwa, jest jeden warunek konieczny, bez którego spełnienia nie da się w Polsce przeprowadzić reformy, to jest Trybunał Konstytucyjny, czyli sąd od prawa - powiedział.

Przekonywał, że niektóre zaproponowane przez niego reformy, kiedy poprzednio był ministrem sprawiedliwości, TK "wysadził w powietrze". Wymienił w tym kontekście skrócenie czasu rozpoznawania spraw o uchylenie immunitetu sędziego, "wtedy, kiedy został zebrany materiał dowodowy wskazujący na bardzo ciężkie przestępstwo".

- Jeżeli TK był w stanie zablokować takie zmiany, to TK działający pod przewodnictwem pana Rzeplińskiego (Andrzeja, prezesa TK - PAP) zablokuje wszystkie możliwe zmiany, które służą temu, aby uzdrowić polskie sądownictwo. A wiec najpierw TK, a potem zmiany, które będą możliwe do przeprowadzenia i które uzdrowią polskie sądownictwo - powiedział Ziobro.

Dodał, że "w momencie, kiedy zostanie otworzona droga do jakichkolwiek sensowych zmian w wymiarze sprawiedliwości, takie zmiany zostaną poddane pod dyskusję".

Spłaszczona struktura, nowe zasady awansu

- Mamy plan generalnych zmian począwszy od wprowadzenia sędziów do zawodu poprzez zasady ich awansu, poprzez zmiany struktury sądownictwa, dzisiaj jest ona bardzo rozbudowana, mamy sądy rejonowe, okręgowe, apelacyjne. To są trzy struktury zupełnie niepotrzebne, chcemy są ją "spłaszczyć" do dwóch struktur, chcemy zmienić zasady postępowania dyscyplinarnego - wymienił Ziobro.

Podkreślił, że system sądownictwa będzie zmieniany na każdym etapie. - Począwszy od wejścia do zawodu poprzez sposób organizacji sądownictwa, poprzez zasady odpowiedzialności usuwania sędziów niegodnych tego, aby byli w zawodzie i kończąc na ścieżkach awansu - powiedział minister sprawiedliwości.

Pytany o sądy dyscyplinarne, które zajmują się sprawami samych sędziów, powiedział, że jest "możliwość wprowadzenie do nich czynnika społecznego" na wzór ławy przysięgłych w Stanach Zjednoczonych. Dodał, że można rozważyć powołanie przy Sądzie Najwyższym nowej izby do spraw dyscyplinarnych, do której trafiliby nowo powołani sędziowie przez prezydenta. - Ludzie o najwyższych standardach etycznych i moralnych, co do których nie ma wątpliwości, że nie będą kierować się względami korporacyjnej solidarności - mówił.

Ziobro powiedział, że zmiany są zasadniczo gotowe. - Pakiet ustaw zasadniczo jest gotowy on wymaga tylko w tej chwili decyzji wewnątrz rządu PiS, Solidarnej Polski, Zjednoczonej Prawicy, ale też wymaga jeszcze ostatecznie rozmowy wewnątrzkoalicyjnej. Mówię jednak o obiektywnej przeszkodzie, bo to jest tylko i wyłącznie pakiet, który może zostać spisany gdzieś i odesłany do biblioteki, jeśli nie zostanie rozwiązany problem TK, który przecież zapowiada wprost, jego prominentni przedstawiciele, że im chodzi o to, aby zablokować jakąkolwiek reformę systemu sprawiedliwości w Polsce - ocenił Ziobro.