Paweł Bednarz to założyciel Fundacji imienia Dobrego Pasterza z Sosnowca. W Sejmie przebywa na zaproszenie poseł Barbary Chrobak. Uczestniczył w konferencji "Dobro dziecka jako cel najwyższy".

Celem konferencji, co leży też w kręgu zainteresowań Fundacji, którą kieruje Bednarz, jest przedstawienie problemów dot. rodzin zastępczych w Polsce i odbierania dzieci polskim obywatelom za granicą, a także działań podejmowanych przez wymiar Sprawiedliwości i Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Przysłuchiwałem się konferencji prasowej marszałka Terleckiego. I chciałem zadać pytanie, podniosłem rękę. Jakiś dziennikarz powiedział, że jak chcę zadać pytanie to muszę stanąć z boku. Więc stanąłem z boku i po chwili zadałem pytanie panu marszałkowi: Dzieci z domów dziecka pytają, kiedy przestaniecie sprzedawać je za granicą - relacjonuje w rozmowie z dziennik.pl Paweł Bednarz.

Mężczyznę próbował wyprowadzić z konferencji pracownik biura prasowego PiS, ale bezskutecznie; doszło do szarpaniny. Ostatecznie Bednarza wyprowadziła Straż Marszałkowska.

Bednarz zapowiedział w rozmowie z dziennik.pl, że wobec pracownika biura prasowego PiS, podejmie kroki prawne o naruszenie nietykalności. - Mam uszkodzone kolano, bolą mnie żebra - mówił zdenerwowany mężczyzna.