To nie jest dobry poniedziałek. Dzisiaj z dużym zaskoczeniem przyjęłam informację, że prezydium Sejmu nie spotka się - tak jak przy poprzednich wizytach - z przedstawicielami Komisji Weneckiej. Także przedstawiciele klubów nie będą mieli takiej szansy - poinformowała na konferencji w Sejmie wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO).

Dodała, że z "wielkim zdumieniem" wysłuchała briefingu marszałka Terleckiego, który - jak oceniła - "z lekceważeniem mówi o Komisji Weneckiej, o jej roli i o tym, po co ci specjaliści przyjeżdżają do Polski". Powiedziała, że "to jest zbyt poważna sprawa, żeby z niej drwić" i - jak mówiła - zbyt poważna sprawa, żeby ograniczać kontakty Komisji do spotkania tylko z jedną partią. - To nie będzie pełny obraz tego, co się dzieje w Sejmie, tego, co dzieje się w Polsce - stwierdziła.

Terlecki mówił w poniedziałek, że wizyta Komisji Weneckiej w Warszawie to bardziej wizyta krajoznawcza, do której PiS nie przywiązuje szczególnej wagi, gdyż "wszystko co mieliśmy do powiedzenia Komisji, już powiedzieliśmy, wszystko, co Komisja chciała się dowiedzieć, to już się dowiedziała".

Poseł PO Krzysztof Brejza tłumaczył, że w czwartek otrzymał zaproszenie na spotkanie z Komisją - jako wiceprzewodniczący komisji ustawodawczej. Poza tym - jak mówił - w czwartek marszałek Marek Kuchciński zapowiedział, że w spotkaniu z Komisją Wenecką mają wziąć udział przedstawiciele wszystkich stronnictw parlamentarnych, a także członkowie prezydiów dwóch komisji sejmowych, które zajmowały się sprawami TK - komisji sprawiedliwości oraz komisji ustawodawczej. Dodał, że jego ugrupowanie miał reprezentować wiceszef PO i b. minister sprawiedliwości Borys Budka.

Taka była idea dzisiejszego spotkania, żebyśmy wszyscy mogli - niezależenie od tego, jak bardzo różnimy się w kwestiach merytorycznych - spotkać się przy jednym stole i porozmawiać z Komisją Wenecką na temat problemów, którymi ta komisja się zajmuje - podkreślił Brejza. Ocenił, że uniemożliwienie spotkania z Komisją Wenecką innym partiom niż PiS jest "lekceważeniem stronnictw politycznych, lekceważeniem nie tylko opozycji, ale lekceważeniem tak naprawdę idei parlamentaryzmu".

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki pytany przez dziennikarzy w Sejmie, dlaczego KW spotka się jedynie z przedstawicielami PiS, bez opozycji, powiedział: Wydaje nam się, że jeżeli Komisję jeszcze coś interesuje, to właśnie opinia komisji (sprawiedliwości i ustawodawczej), natomiast oczywiście każdy, z kim Komisja będzie chciała się spotkać, a on przyjmie takie zaproszenie, ma taką możliwość. Więc tutaj nie jest tak, żebyśmy ograniczali zakres spotkań Komisji Weneckiej w Polsce - zapewnił.

Platforma skierowała też do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego pismo - opublikowane na profilu PO na Twitterze - ws. formuły spotkania z delegacją Komisji Weneckiej. Szef klubu PO Sławomir Neumann zwraca się w piśmie z prośbą o przywrócenie pierwotnej formuły spotkania z KW, która - zgodnie z wolą przedstawicieli Komisji, jak pisze polityk - zakładała udział reprezentantów wszystkich opcji politycznych zasiadających w Sejmie.

Pragnę podkreślić, że podstawową zasadą demokratycznego parlamentu jest zapewnienie wszystkim stronnictwom politycznym możliwości uczestniczenia we wszystkich działaniach Sejmu RP - napisał Neumann.

Delegacja KW składa wizytę w Polsce w poniedziałek i wtorek, w ramach prac nad projektem opinii na temat nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Opinia zostanie następnie przyjęta na plenarnym posiedzeniu Komisji w Wenecji 14 października. Jest to już trzecia opinia KW na temat polskiej ustawy wydana w ciągu siedmiu miesięcy. Wcześniej zajęła się, oprócz TK, także ustawą o policji, która zmienia zasady inwigilacji, i zgłosiła szereg uwag.

Przed południem delegacja Komisji Weneckiej spotkała się z przedstawicielami dwóch senackich komisji. Spotkanie przedstawicieli KW z reprezentantami Sejmu ma się odbyć po południu.