O tym, że podczas uroczystości na Cmentarzu Łostowickim pojawi się jednak, odwołana wcześniej przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (PO), asysta wojskowa, poinformował Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. W piątek Adamowicz zrezygnował z asysty na prośbę kombatantów, którzy uznali, że Apel Pamięci zawiera "elementy smoleńskie w wersji dla nich nie do zaakceptowania".

Prezes Okręgu Pomorskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Jerzy Grzywacz wyjaśnił, że z wojewódzkiego sztabu wojska kombatanci otrzymali informację, iż zapadła decyzja o zamianie słów "polegli" w katastrofie smoleńskiej na "zginęli".

To nas satysfakcjonuje. Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką i pozostałe ofiary tej tragedii rzeczywiście zginęły w służbie ojczyzny. Nie mogliśmy się jednak zgodzić na wcześniejszą wersję Apelu Pamięci. Słowo polegli dotyczy bowiem wyłącznie żołnierzy, którzy stracili życie w walce na polu bitwy – dodał Grzywacz.

Zdaniem Adamowicza, zmiana treści Apelu Pamięci w części dotyczącej katastrofy smoleńskiej to "krok w dobrą stronę".

Mały, ale znamienny. Mam nadzieję, że świadczy on o tym, że w MON zaczyna zwyciężać zdrowy rozsądek. Mam nadzieję, że doprowadzi to do tego, iż wątek smoleński w ogóle zniknie z Apelu. Będzie to też korzystne dla pamięci o ofiarach tego tragicznego wypadku – powiedział prezydent Gdańska, cytowany przez służby prasowe w komunikacie przekazanym mediom.

Podkreślił, że cieszy go "kompromis i asysta wojska", bo "ona się kombatantom po prostu należy".

W piątek w piśmie do dowódcy Garnizonu Gdańsk płk. Adama Jakimowicza prezydent Gdańska napisał, że rezygnuje z Apelu Pamięci w zatwierdzonej wcześniej formie. "Decyzja powyższa podyktowana jest zrozumieniem i szacunkiem dla środowiska kombatantów, uczestników walk z okresu II wojny światowej" – wyjaśniał.

W piątek biuro prasowe UM informowało także, że Adamowicz zaprosił jednocześnie przewodniczącego Wojewódzkiej Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych Henryka Bajduszewskiego oraz Jerzego Grzywacza na specjalne spotkanie środowisk kombatanckich, na którym omówiona zostanie kwestia asysty wojskowej podczas uroczystości w następnych latach.

Adamowicz poinformował, że to zaproszenie jest aktualne. "(…) Bowiem jestem przekonany, że wątek smoleński w Apelach Pamięci jest nadużyciem" – wyjaśnił.

Spotkanie prezydenta z przedstawicielami środowisk kombatanckich ma się odbyć w pierwszej połowie października.