-  W Senacie rozmawialiśmy na temat tej ustawy (obywatelskiego projektu zaostrzenia przepisów antyaborcyjnych - PAP) (...). Pojawił się pomysł, propozycja, żeby Senat był autorem pewnego kompromisu, kompromisu również politycznego. Chcieliśmy zwrócić się do senatorów, również opozycji, i mieć wspólny, taki ponadpolityczny projekt i program ustawy, ale stwierdziliśmy - jestem przekonany, że słusznie - że musimy poczekać, jakie będą wyniki prac nad tą ustawą w Sejmie. W związku z tym wstrzymaliśmy się od projektu senackiego - powiedział Karczewski na konferencji prasowej.

W proponowanym wstępnym projekcie - powiedział Karczewski - była mowa o tym, by w przepisach wykluczyć możliwość przerywania ciąży w sytuacji, kiedy jest podejrzenie zespołu Downa.

Marszałek Senatu zastrzegł, że w przyszłości, jeśli pojawi się taka potrzeba, jeśli pojawi się taka wola, to będzie chciał, żeby "propozycja Senatu nie była propozycją jednej partii, tylko propozycją ponadpolityczną, ponadpartyjną". - Czy to nam się uda, czy nie, i czy to będzie potrzebne, to ja w tej chwili nie wiem - dodał.