Złożyliśmy dzisiaj wniosek o referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy. Razem ze mną komitet referendalny tworzą przedstawiciele stowarzyszeń lokatorskich oraz działacze społeczni tacy jak m.in. Piotr Ikonowicz, Agata Nosal-Ikonowicz, Maciej Juliusz Maciejowski, Ewa Czerwińska, Kazimierz Kik i Państwo Wasiakowie - poinformował w mediach społecznościowych Guział.

Według niego Gronkiewicz-Waltz "jako osoba bezpośrednio zamieszana w aferę reprywatyzacyjną nie jest w stanie wyjaśnić tej sprawy".

Czas zakończyć raz na zawszę aferę reprywatyzacyjną, przerwać patologie i zapobiec dalszemu krzywdzeniu mieszkańców Warszawy - dlatego zachęcam wszystkich do wypatrywania żółtych koszulek referendalnych i oczywiście do składania podpisów pod referendum - napisał Guział.

To już drugi wniosek o zorganizowanie referendum złożony przez byłego burmistrza Ursynowa. Pod koniec września złożył wniosek o zorganizowanie referendum na sesji rady miasta. Pod wnioskiem Guziała podpisali się radni PiS, którzy są w opozycji rady miasta.

Zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym wniosek Guziała musiała poprzeć co najmniej jedna czwarta ustawowego składu rady, czyli co najmniej 15 radnych. Składając wniosek do przewodniczącej rady miasta Guział poinformował, że pod wnioskiem podpisało się 23 radnych.

Zgodnie z ustawą rada gminy może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum ws. odwołanie prezydent na sesji zwołanej nie wcześniej niż po upływie 14 dni od złożenia wniosku.

Guział był już inicjatorem referendum ws. odwołanie Gronkiewicz-Waltz w 2013 r. Okazało się ono nieskuteczne.