- Doszło do sytuacji niespotykanej w historii 27 lat funkcjonowania Senatu, mianowicie marszałek prowadzący, czyli wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz ogłosił przerwę w obradach do 20 października, podczas gdy 19 października mieliśmy mieć posiedzenie - mówił marszałek Senatu na czwartkowym popołudniowym briefingu.

Według niego, to "decyzja nadzwyczajna, niespotykana i podjęta arbitralnie bez jakiejkolwiek konsultacji z wicemarszałkami".

Karczewski ocenił, że działanie Borusewicza, to jest "typowe działanie polityczne, jest to działanie bardzo groźne". - Pan marszałek stracił moje zaufanie, bardzo poważnie. W tej chwili rozpatrujemy możliwość odwołania pana marszałka Bogdana Borusewicza z funkcji wicemarszałka Senatu - dodał.

Odniósł się także do wręczenia w czwartek prezesowi TK Andrzejowi Rzeplińskiemu przez Borusewicza - już po ogłoszeniu przerwy - medalu. - Za ten okres sprawowania funkcji prezesa, w którym współpracował pan z Senatem, a Senat z panem, chcę panu podziękować za pana postawę, za to, że nie pozwala pan niszczyć praworządności w Polsce. Chcę wręczyć panu w imieniu grupy senatorów medal senacki - mówił Borusewicz do Rzeplińskiego.

- Była to taka demonstracja polityczna, z wykorzystaniem symboli Senatu, nieuzasadniona i niepotrzebna - powiedział Karczewski.

"Dla mnie sprawa jest jasna"

- Jestem zaskoczony. Spotkaliśmy się na konwencie seniorów i wydało się, że wszystkie sprawy zostały wyjaśnione - powiedział Borusewicz na późniejszym briefingu prasowym.

Wyjaśniał, że po tym, gdy w czwartek w Senacie prezes TK Andrzej Rzepliński przedstawił informację o pracach Trybunału w 2015 r., z wnioskiem o ogłoszenie przerwy w posiedzeniu do 19 października wystąpił senator PiS Jan Maria Jackowski. Według Borusewicza, Jackowski uzasadniał, że senatorowie nie mają czasu przygotować się do debaty nad informacją prezesa TK.

- Uznałem, że to jest dostateczne uzasadnienie, które trzeba wziąć pod uwagę - powiedział Borusewicz. Dodał, że w przeszłości będąc marszałkiem Senatu zawsze uwzględniał "wnioski formalne strony przeciwnej". - I teraz także postąpiłem w ten sposób, uwzględniłem wniosek senatora PiS-u Jackowskiego - dodał.

Jak powiedział, ponieważ prezes TK przekazał mu, że 19 października Trybunał będzie miał posiedzenie w pełnym składzie, zarządził przerwę w posiedzeniu Senatu do 20 października, tak by prezes Trybunału mógł być obecny podczas debaty nad przedstawioną przez niego informacją.

Borusewicz dodał, że pod względem regulaminowym sprawa jest dla niego jasna.