Macierewicz powiedział we wtorek w TVP, że MON nie będzie rozmawiał tylko z jednym dostawcą ws. dostarczenia helikopterów. W Polsce są przynajmniej dwie fabryki, które mogą dostarczyć helikoptery. Są także możliwości poza Polską, które też będziemy wykorzystywali. Będzie zrealizowana ta liczba, która jest niezbędna dla armii - podkreślił.

Dopytywany, o jaką liczbę chodzi, odpowiedział: Dzisiaj mówimy, co najmniej o 50 do 70 helikopterach. Choć oczywiście w odpowiedniej sekwencji czasowej. Nie od razu, nie w przyszłym roku. W przyszłym roku dla sił specjalnych chodzi o osiem helikopterów - powiedział Macierewicz.

Pytany, czy odstąpienie od kontraktu z Airbus Helicopters ws. dostarczenia śmigłowców jest zgodne z prawem polskim jak i unijnym, powiedział: oczywiście, Francja zrobiła bardzo źle, Airbus Helicopters zrobił źle, że zerwał te rozmowy i odstąpił od możliwości, które stwarzał offset, które Polska była gotowa realizować.

Szef MON podkreślał, że najważniejszy był offset, jako główny warunek zawarcia kontraktu.

Francja zrobiła błąd, Airbus zrobił błąd. Ale polska armia będzie miała helikoptery. Znajdziemy rozwiązanie satysfakcjonujące  - dodał Macierewicz.