Dzisiaj mamy idealne podsumowanie roku rządów Prawa i Sprawiedliwości. Przez ten rok rządów PiS politycy tego ugrupowania zgłosili zero ustaw podnoszący kwotę wolną od podatku, zero ustaw obniżających podatki, zero ustaw deregulujących gospodarkę i aż pięć ustaw związanych z Trybunałem Konstytucyjnym - podkreślił rzecznik klubu Kukiz'15 Jakub Kulesza. Według niego "rządy PiS sprowadzają się w głównej mierze do walki z TK, a nie do reformowania kraju".

Jak dodał Kulesza, Kukiz'15 może "oczywiście, jako trzecia siła polityczna w Polsce, jako jedyna konstruktywna merytoryczna opozycja" odnosić się i recenzować każdą ustawę, jaką poseł PiS Stanisław Piotrowicz przedstawi. Poseł podkreślił jednak, że rodzi się pytanie, "kiedy ta telenowela się skończy?".

Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15) pytał, czy jest to "5255 odcinek serialu 'Moda na Sukces'", czy prawidłowo funkcjonujący parlament, który proceduje nad ustawą "bardzo ważną z punktu widzenia ustroju państwa". Pytał też, czy dla PiS-u naprawdę "najważniejszą rzeczą w tej chwili" jest rozstrzyganie po raz kolejny czy w taki sposób ustawa o TK powinna być procedowana. Rzymkowski zwrócił uwagę, że może jest to efekt kończącego się w czwartek "ultimatum" Komisji Europejskiej, które "rząd polski otrzymał na 'załatwienie' sprawy wokół Trybunału.

Nasz klub jako pierwszy zgłosił, jak do tej pory, jedyną merytoryczną propozycję rozwiązania sporu wokół Trybunału, czyli zwiększenie składu sędziów z 15 do 18, bo to jest clou problemu. Mam wrażenie, że większość społeczeństwa już tak naprawdę zapomniała, co jest praprzyczyną tego sporu, a tą przyczyną jest inflacja sędziów TK - mówił Rzymkowski.

Przekonywał, że dopóki nie zostanie dokonana "konieczna" zmiana w konstytucji "nie możemy liczyć, że spór wokół Trybunału się skończy".

Prawo i Sprawiedliwość może nam zafundować jeszcze 500 ustaw o TK, a ten spór będzie trwał, trwał i będzie przykrywał sprawy dotyczące podatków, ochrony zdrowia, deregulacji gospodarki, swobód dla polskich przedsiębiorców - podkreślił Rzymkowski.

Na stronach Sejmu zamieszczony został w środę projekt ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym autorstwa posłów PiS. Projekt wprowadza m.in. zasadę, że kadencja prezesa TK trwa sześć lat (dziś sędzia powołany na prezesa jest nim do końca swej kadencji).

Reguluje też tryb procedowania przy wyłanianiu przez Zgromadzenie Ogólne TK kandydatów na prezesa Trybunału dla prezydenta RP. Zgodnie z projektem, prezesa powołuje prezydent spośród kandydatów przedstawionych mu przez ZO (nie ma określonej liczby kandydatów - dziś jest ich trzech). ZO ma przedstawiać prezydentowi jako kandydatów wszystkich sędziów, którzy w głosowaniu otrzymali co najmniej 5 głosów.

Przygotowanie takiego projektu było zapowiadane od kilku tygodni. Jest to jeden z trzech projektów odnoszących się do TK. Chodzi o projekty: ustawy o statusie sędziów TK, ustawy dotyczącej organizacji i trybu postępowania przed TK oraz przepisów wprowadzających tę ustawę.