Prezydent, który był w Sulejówku na uroczystości rozpoczęcia budowy muzeum im. J. Piłsudskiego, rozmawiał przez chwilę z dziennikarzami na temat wygranej Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Mam nadzieję, że sojusz polsko-amerykański będzie się umacniał, dlatego że my podzielamy wspólne wartości i ja wierzę głęboko w to, że nasza współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa, a także współpraca gospodarcza będzie się dalej rozwijała - powiedział prezydent.

Cieszę się, że wybory się zakończyły, bo wybory są zawsze takim momentem, nie chcę mówić niestabilności, ale takiej niepewności. Po zakończeniu wyborów, kiedy kwestia jest rozstrzygnięta, kraj się zawsze wzmacnia, tak że gratuluję Amerykanom, że wyboru dokonali, gratuluję panu prezydentowi elektowi Donaldowi Trumpowi - dodał.

Zaznaczył, że oczekuje na spotkanie z prezydentem elektem Donaldem Trumpem i rozmowę o "polityce, przyszłości i dalszej współpracy".

Prezydent był również pytany przez dziennikarzy o ewentualny termin spotkania z Trumpem. - Na razie pozwólmy ochłonąć panu prezydentowi elektowi, jeszcze na razie jest elektem, musi jeszcze objąć urząd, tak że na pewno te sprawy będą ustalane - odpowiedział.

Poinformował, że podziękował Trumpowi za to, że w trakcie kampanii spotkał się z Polakami, rozmawiał z nimi, oraz że "podkreślił tę wagę, jaką dla społeczeństwa amerykańskiego ma także polska społeczność w USA".

Jak dodał, wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych nie był dla niego zaskoczeniem. - Były poważne osoby, które mówiły mi, że jest wysokie prawdopodobieństwo, że taki wynik będzie. (...) pewnie wielu polityków i analityków spodziewało się, że wynik będzie inny, ale jest taki i gratulacje dla zwycięzcy - powiedział Andrzej Duda.

Wcześniej prezydent Duda wysłał list gratulacyjny do zwycięzcy amerykańskich wyborów.