- Są przedsiębiorcy, którzy za poprzedniego rządu cieszyli się szczególnymi względami władzy. Dzisiaj stracili wygodne warunki do inwestowania. Wystarczy posłuchać taśm z "Sowa & Przyjaciele" – mówi w radiu ZET szef sejmowej komisji finansów Jacek Sasin z PiS.

Odnosił się w ten sposób do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który uważa, że za spowolnienie gospodarcze odpowiadają przedsiębiorcy związani z opozycją. - Takie przypadki są i to nie jest wyssane z palca”– uważa polityk PiS. Jego zdaniem "przedsiębiorcy czują się niepewnie ze względu na sytuację międzynarodową – konflikt na Wschodzie, Brexit, czy wybory w USA".

Sasin pytany o spowolnienie gospodarcze odpowiadał: "Jeśli chodzi o wzrost PKB startowaliśmy z pewnej nienaturalnej górki, kończył się budżet unijny i dało to efekt wzrostu". - Jak popatrzymy na Europę, to nie jest tak, że w Polsce PKB spada, a wszędzie indziej rośnie – ocenił. Jego zdaniem "spada wszędzie i jest to element szerszego trendu europejskiego".

- Sytuacja się zmienia. Przywoływanie oczekiwań sprzed wielu miesięcy nie ma większego sensu – odpowiadał Sasin, pytany o zapowiedzi wicepremiera Morawieckiego, że PKB będzie rosło. Jego zdaniem jest też mnóstwo "znakomitych" wskaźników. Jako przykład podaje spadek bezrobocia i ściągalność podatków.