- Ten przypadek może świadczyć o tym, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma ludzi, ponieważ pan Muszyński jest jednocześnie sędzią Trybunału Konstytucyjnego, sędzią Trybunału Stanu i oprócz tego przedstawicielem Polski przy Komisji Weneckiej - ocenił Kukiz.

Według "Gazety Wyborczej", Muszyński ubiegając się o funkcję sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zataił informację o współpracy z wywiadem w latach 90.