O planach złożenia projektu nowelizacji Kpk mówił w piątek b. wiceszef MON Czesław Mroczek. Propozycja ma związek ze sprzeciwem części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej wobec zarządzonych przez Prokuraturę Krajową ekshumacji ciał ich bliskich.

W związku z tym, że część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej nie ma prawa odwołania się do sądu, do organu, który mógłby zweryfikować decyzję prokuratury w sprawie ekshumacji, czy ta decyzja jest właściwa, przygotowaliśmy projekt noweli ustawy Kodeks postępowania karnego, by taką możliwość tym rodzinom dać - powiedział Mroczek po posiedzeniu parlamentarnego zespołu PO zajmującego się "odkłamywaniem" teorii narosłych wokół katastrofy smoleńskiej Nie może być tak, że w tak niezwykle ważnej sprawie ostateczne decyzje podejmuje prokurator, jedyna osoba, która rozstrzyga, czy te ekshumacje są właściwe - przekonywał polityk.

Złożony w ubiegłym tygodniu projekt PO zakłada dodanie do obecnego art. 209 Kpk zapisów umożliwiających prokuratorowi odstąpienie od przeprowadzenia ekshumacji zwłok w przypadku, w którym w toku śledztwa uzna on, że przeprowadzenie takich czynności przestało być uzasadnione. Propozycja ma ponadto na celu wprowadzenie takiej zmiany w art. 210 Kpk, która dałaby możliwość odwołania się od postanowienia prokuratury lub sądu o wyjęciu zwłok z grobu. Złożenie zażalenia wstrzymywałoby wykonanie tego postanowienia.

Autorzy projektu podkreślili w uzasadnieniu, że "za wprowadzeniem projektowanych przepisów przemawiają obowiązujące standardy konstytucyjne takie jakie prawo do sądu, prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, czy prawo do zaskarżenia decyzji".

W październiku członkowie rodzin 17 ofiar katastrofy smoleńskiej zaapelowali o powstrzymanie ekshumacji ich bliskich. Do tej pory do Prokuratury Krajowej wpłynęło 20 zażaleń na ekshumację lub sprzeciwy dotyczące tej decyzji lub wnioski o jej uchylenie.

W zeszłym tygodniu Sąd Okręgowy w Warszawie dwukrotnie oddalił wniosek o zakazanie w trybie cywilnym kolejnych ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej. W obu przypadkach sąd uzasadniał, że nie można uznać, by prokuratura działała bezprawnie, decydując o ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej. Przyznał jednak, że ekshumacja stanowi naruszenie dóbr osobistych bliskich, gdyż zaburza chroniony prawem cywilnym kult pamięci po zmarłych i "może wiązać się z pejoratywnymi przeżyciami członków ich rodzin".

Do tej pory wydobyto z grobów szczątki prezydenckiej pary Marii i Lecha Kaczyńskich, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka oraz b. wiceministra kultury Tomasza Merty.