Jak argumentowali przedstawiciele PO Dorota Rutkowska i N Mirosław Suchoń, regulacje dotyczące wolności zgromadzeń to jedno z najważniejszych praw obywateli w demokratycznym państwie. PO chciała, aby wysłuchanie publiczne odbyło się 12 grudnia w przeddzień następnego posiedzenia Sejmu. Nowoczesna proponowała - 13 grudnia.

Za wysłuchanie publicznym zagłosowało 10 posłów komisji, 19 było przeciw a dwóch wstrzymało się od głosu.

Pierwsze czytanie projektu odbyło się w nocy z wtorku na środę. Kluby PO i Nowoczesna zgłosiły wnioski o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu; sprzeciw deklarowały także PSL i Kukiz'15. PiS przekonywało, że projekt zwiększa swobody obywatelskie.

Zgodnie z projektem, wojewoda będzie mógł wydać zgodę na cykliczne organizowanie zgromadzeń publicznych w tym samym miejscu przez trzy lata z rzędu. Dodatkowo przewiduje się, że gmina będzie wydawała decyzję o zakazie innego zgromadzenia, jeżeli miałoby się odbyć w miejscu i czasie, w którym odbywa się zgromadzenie cykliczne. W projekcie przyznano pierwszeństwo zgromadzeniom organizowanym przez organy władzy publicznej oraz zgromadzeniom, które odbywają się w ramach działalności Kościołów i innych związków wyznaniowych.

Projekt przewiduje również, że wojewoda będzie wydawał decyzję o cofnięciu zgody na cykliczne organizowanie zgromadzeń na wniosek organizatora lub jeżeli co najmniej dwukrotnie, w terminach określonych w terminarzu, zgromadzenia nie zostaną zorganizowane.

Zaproponowano, że jeżeli wniesiono zawiadomienia o zamiarze zorganizowania dwóch lub większej liczby zgromadzeń, które mają zostać zorganizowane chociażby częściowo w tym samym czasie i miejscu, w szczególności w odległości mniejszej niż 100 m pomiędzy zgromadzeniami, i nie jest możliwe ich odbycie w taki sposób, aby ich przebieg nie zagrażał życiu lub zdrowiu ludzi, albo mieniu w znacznych rozmiarach, o pierwszeństwie wyboru miejsca i czasu zgromadzenia decyduje kolejność wniesienia zawiadomień.