Mamy bardzo precyzyjne szacunki, a różnice są na poziomie 2 proc. - dodaje minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Jej zdaniem różnice w obliczeniach mogą również wynikać z tego, że co miesiąc rodzą się dzieci, oraz są dzieci, które kończą 18 lat. - Polecam prognozy, które przygotowała poprzednia ekipa PO-PSL. Ich szacunki na wysokość wypłacanych świadczeń są przestrzelone o 40 proc. - mówi Rafalska.

Pytana o to, czy jest możliwe wypłacanie 400 złotych, zamiast 500, odpowiada, że taki wariant nie jest rozważany. - Nie będziemy proponować zmian typu wysokości świadczenia.

Rozszerzenie programu? Gość Radia ZET odpowiada, że nie wchodzi ono w grę. Zawężenie? - Przedstawimy wyniki naszego przeglądu i poinformuję o tym najpierw panią premier – komentuje minister Rafalska.

Wierzę w mądrość Polaków. Przejście na emeryturę to nie jest obowiązek, tylko prawo. Sami o tym decydujemy. Mogłabym już być na emeryturze, ale pracuję - mówi Elżbieta Rafalska, pytana o obniżenie wieku emerytalnego. - Chcemy pracować dłużej? Proszę bardzo. Nie ma przymusu przechodzenia na wcześniejszą emeryturę, a emerytura nie jest jałmużną. Nikt nie robi wielkiej łaski – dodaje minister. Według minister pracy są tacy, którzy chcą pracować do 75 roku życia, "ale pani na kasie w Tesco to nie jest osoba, która jest w stanie wykonywać swoje obowiązki tak długo".

Minister, której podlega ZUS, zajmie się zwolnieniami lekarskimi 3 sędziów Trybunału? - ZUS nie zajmie się nimi z urzędu, tylko jeśli prezes Rzepliński skieruje taki wniosek – odpowiada Gość Radia ZET. Zdaniem minister nie powinien tego robić. - Każdy może zachorować. Jest okres grudniowy, zimny i każdemu może się to przytrafić – dodaje.