Syn Wałęsy podkreślił, że nie będzie namawiał ojca na złożenie próbek pisma do IPN. - Nie, nie będę z nim w ogóle o tym rozmawiał, dlatego że wolałbym, żeby on w ogóle się odciął od tej całej dyskusji. IPN jest w tej chwili narzędziem politycznym partii rządzącej – ocenił ostro na antenie RMF FM Jarosław Wałęsa.

Jak dodał, "nie jest to żadna ucieczka" ze strony Lecha Wałęsy. - To jest po prostu powiedziane jasno, że IPN nie jest wiarygodnym biurem śledczym, żeby analizować te dokumenty już w tej chwili - całkowicie się z tym zgadzam – podkreślił w radiu polityk Platformy Obywatelskiej.

W ocenie Jarosława Wałęsy, IPN w tej chwili nie jest wiarygodną instytucją. - Całe to postępowanie pokazuje, że to jest zamówienie polityczne, które ma tylko w jeden celu - zniszczyć mojego ojca – powiedział syn Lecha Wałęsy.