W czwartek sejmowa komisja śledcza przez około 5 godzin przesłuchiwała byłego szefa PG. Po zakończeniu przesłuchania Seremet powiedział dziennikarzom, że z jego zeznań wynikało, to co już od dawna było wiadome, czyli, że "istotne błędy w procedowaniu związanym z aferą Amber Gold zostały popełnione w prokuraturze". - Być może dzisiaj okazało się, że w trochę szerszym wymiarze, niż do tej pory byliśmy przekonani  - zaznaczył.

Wójcik w rozmowie z TVP Info powiedział, że ze wczorajszego przesłuchania "wyłonił się ponury obraz tego wszystkiego, co się działo przez całe lata. Ponury obraz funkcjonowania polskiej prokuratury". - Proszę zobaczyć: były prokurator generalny, który mówi "Nic nie mogłem zrobić". Inna sprawa, czy mógł, czy nie. Bo mógł wnieść kasację np. w sprawach dotyczących postępowań dyscyplinarnych, a nie zrobił tego. Dlaczego nie zrobił - ja tego nie wiem. Ale wiem na pewno jedno, że od 2010 roku rozmontowywano polska prokuraturę - powiedział.

Dodał, że komisja "odkryje jeszcze kolejne rzeczy", ale jego zdaniem po wczorajszym dniu "już wiemy jedno - polska prokuratura została położona na łopatki przez PO". - Nie ma cienia wątpliwości co do tego. I myślę, że ci pokrzywdzeni - a było ich 19 tys. - oszukani na ponad 800 mln złotych, zobaczyli, jak działało polskie państwo przez 8 lat. Powinna się wstydzić opozycja dzisiaj, a Platforma powinna przepraszać za to, co się działo przez całe lata - powiedział.