Tygodnika Tomasza Lisa przypomina jedną ze scysji, jaka miała mieć miejsce między posłem Andrzejem Kobylarzem a jego klubową koleżanką Magdaleną Błeńską. - W jej trakcie elbląski poseł A stracił panowanie nad sobą, uderzył pięścią w stół i jej pogroził: – Gdybyś była mężczyzną, to bym ci przyp… Przy scenie było kilkoro parlamentarzystów – pisze "Newsweeka". Kilka miesięcy później Błeńska miała powiedzieć: My już nie jesteśmy jak Samoobrona. Gorzej, jesteśmy Chamoobrona!

Oberwało się też samemu Pawłowi Kukizowi. "Newsweek" pisze też o jednej z narad sprzed kilku miesięcy. Dotyczyła ona zakazu aborcji. Lider nalegał by posłowie nie komentowali tej sprawy. - Paweł postanowił jednak błysnąć dowcipem. Powiedział, że jedyną osobą, dla której mógłby zrobić wyjątek, jest posłanka Anna Siarkowska. Dlaczego? Bo jest tak świętojebliwa, że nawet seks uprawia przez prześcieradło, hehe – opowiadał tygodnikowi jeden z posłów.

Kukiz nie przyznał się do tego "dowcipu". Jednak "Newsweek" sugeruje, że lider stracił panowanie nad swoim ruchem.