Posłanka PO zwracała uwagę, że prace nad - jej zdaniem - ograniczającą prawa obywatelskie ustawą odbywają się w 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. - Jak można w dniu rocznicy wprowadzenia stanu wojennego rozpatrywać w polskim Sejmie ustawę ograniczającą wolność Polaków? - pytała.

Pamiętajcie, kiedyś historia was rozliczy - powiedziała Dorota Rutkowska, zwracając się do posłów PiS. Poinformowała, że jej klub poprze senackie poprawki, choć nie popiera całej nowelizacji.

Sejm debatuje nad stanowiskiem Senatu, który zaproponował do nowelizacji dwie poprawki. Jedna wykreśla zapis o pierwszeństwie dla władz i Kościołów w wyborze miejsca i czasu zgromadzenia. Druga wprowadza do niej 14-dniowe vacatio legis.

W myśl przygotowanej przez grupę posłów PiS i uchwalonej przez Sejm nowelizacji odległość między zgromadzeniami nie może być mniejsza niż 100 metrów. Ustawa przewiduje też możliwość otrzymania na trzy lata zgody na cykliczne organizowanie zgromadzeń i brak możliwości organizacji konkurencyjnego zgromadzenia w tym samym miejscu.