Panie posłanki, panowie posłowie, dziwię się państwu, że wprowadzacie tego typu uchwałę pod obrady Sejmu. Ta postać nie jest godna tego, aby uczcić ją tego typu uchwałą - ocenił Michał Stasiński (Nowoczesna). O marszałku Rydzu-Śmigłym powinniśmy pamiętać, że nie przygotował Polski do wojny obronnej w 1939 r. Dowodził w sposób tragiczny i fatalny, doprowadził do klęski bitwy nad Bzurą, która była jedynym aktem zaczepnym w tej wojnie - podkreślił poseł Nowoczesnej.

W podobnym tonie wypowiadał się Piotr Zgorzelski (PSL). W polskiej historii jest z pewnością wielu bohaterów, których pamięć należy czcić, ale do tego grona na pewno nie zalicza się Edward Rydz-Śmigły. Kapitan schodzi ze statku ostatni - ta piękna i szlachetna zasada niestety waszego bohatera się nie tyczy, bowiem nie jak kapitan, tylko jak szczur uciekał wtedy, kiedy tysiące polskich żołnierzy przelewało jeszcze krew na dwóch frontach - zachodnim i wschodnim" - mówił poseł Stronnictwa. Takiego bohatera chcecie czcić? - pytał Zgorzelski.

Przeciwko podjęciu przez Sejm uchwały ws. uczczenia 75. rocznicy śmierci Edwarda Rydza-Śmigłego opowiedziało się 207 posłów, 175 było za, a 25 wstrzymało się od głosu.