W głosowaniach na Sali Kolumnowej jeszcze przed uchwaleniem budżetu posłowie w nich uczestniczący odrzucili blok poprawek opozycji, zaakceptowali zaś blok poprawek zgłoszony przez PiS. Opozycja uważa, że głosowania były nielegalne.

Wcześniej posłowie PO informowali, że według nich na Sali Kolumnowej nie ma kworum. Po tym, gdy marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady na Sali Kolumnowej, zgromadzeni tam posłowie uczestniczący w obradach, głosowali przez podniesienie ręki.

Co jest w budżecie?

Dochody budżetu państwa wyniosą ponad 325 mld zł, a wydatki - ponad 384 mld zł; maksymalny poziom deficytu nie przekroczy 59 mld 345 mln 500 tys. zł - zakłada ustawa budżetowa na 2017 rok, którą Sejm uchwalił w piątek wieczorem w czasie głosowania .

Rząd założył, że w 2017 r. wzrost PKB (w ujęciu realnym) wyniesie 3,6 proc., średnioroczna inflacja - 1,3 proc., nominalny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej - 5,0 proc., wzrost zatrudnienia w gospodarce narodowej - 0,7 proc., a wzrost spożycia prywatnego (w ujęciu nominalnym) - 5,5 proc.

Zdaniem rządu ustawa spełnia kryteria tzw. stabilizującej reguły wydatkowej oraz deficytu sektora finansów (według metodyki unijnej) – niższego niż 3 proc. PKB. Prognozuje się, że deficyt sektora finansów publicznych wyniesie 2,9 proc. PKB.