Schetyna powiedział, że razem z liderem Nowoczesnej Ryszardem Petru i szefem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem w liście do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, pokazują, że "nie zgadzają się na takie procedowanie (w Sejmie), uznają to zgromadzenie za nielegalne"

Nie zostaliśmy skutecznie powiadomieni o organizowaniu drugiej części posiedzenia Sejmu w Sali Kolumnowej - powiedział Schetyna. Jak dodał, Platforma "nie uznaje, że budżet został uchwalony".

Żądamy zwołania posiedzenia Sejmu na wtorek i przywrócenia Michała Szczerby do normalnego funkcjonowania oraz przywrócenia mediom prawa do transmisji, prowadzenia relacji z prac parlamentu. To jest nasz apel do marszałka Marka Kuchcińskiego - powiedział Schetyna.

Lider PO zapowiedział, że na sobotę został zwołany zarząd Platformy. Będziemy przygotowywać i proponować następne kroki, to jest kryzys konstytucyjny, państwowy, tego nie można tak zostawić, widać, że państwo nie funkcjonuje - ocenił. Posiedzenie zarządu ma się rozpocząć o godz. 9. - poinformował poseł PO Andrzej Halicki.

Schetyna mówił odnosząc się do sytuacji w Sejmie, że "nie można w ten sposób prowadzić obrad Sejmu". Nie można w ten sposób blokować poprawek budżetowych, nie można w ten sposób odbierać głosu opozycji, bo zaraz okaże się, że posiedzenia Sejmu odbywać się będą na Nowogrodzkiej. To jest kabaret, na to nie ma zgody - powiedział Schetyna.

W głosowaniach na Sali Kolumnowej posłowie w nich uczestniczący uchwalili budżet na 2017 r., wcześniej odrzucony został blok poprawek opozycji, zaakceptowano blok poprawek zgłoszony przez PiS.

Pytany o słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, że ci którzy dziś blokują budżet są bardzo niechętnie nastawieni do tzw ustawy dezubekizacyjnej, Schetyna powiedział: Zdrowia życzę prezesowi Kaczyńskiemu, nie tylko fizycznego.