"Pozwalam sobie wystąpić z apelem do prezydenta Rzeczypospolitej, aby jako strażnik przestrzegania konstytucji (art. 126 konstytucji) wstrzymał się z podpisaniem wymienionej ustawy i poddał ją konsultacjom albo skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania jej zgodności z konstytucją" - głosi oświadczenie Andrzeja Rzeplińskiego, przekazane w niedzielę PAP.

Na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy czekają trzy ustawy autorstwa posłów PiS dotyczące TK: o organizacji i trybie postępowania przed TK; o statusie sędziów TK, a także Przepisy wprowadzające obie te ustawy. Dwie ustawy całościowo regulują postępowanie w TK i status jego sędziów. Przepisy wprowadzające zawierają zaś zapisy przejściowe do obu ustaw. Jej najważniejsze zapisy dotyczą wyboru nowego prezesa - w miejsce Rzeplińskiego, którego kadencja wygasa w poniedziałek - oraz możliwości powołania p.o. prezesa TK przez prezydenta.

W oświadczeniu Rzepliński podziękował "wszystkim ludziom dobrej woli", którzy zebrali się w niedzielę przed siedzibą TK, a którym "leży na sercu przyszłość naszej ojczyzny, jako państwa prawnego, demokratycznego oraz chroniącego wolności i prawa człowieka i obywatela". Wyrażając wdzięczność za wypowiedzianych w czasie zgromadzenia (zorganizowanego przez KOD – PAP) wiele miłych słów dla Trybunału i jego osobiście, zauważył, że najbliższe godziny i dni będą decydujące dla przyszłości TK i dla przyszłości ustroju konstytucyjnego państwa.

Rzepliński dodał, że prezydent nie podpisał jeszcze ustawy Przepisy wprowadzające. "Ustawa ta zawiera wiele przepisów niezgodnych z konstytucją i ostatecznie paraliżujących TK" – ocenił odchodzący prezes TK.

"Pesymistyczny scenariusz przewiduje, ze ustawa zostanie podpisana w poniedziałek 19 grudnia 2016 r. i ogłoszona w Dzienniku Ustaw w tym samym dniu, krótko przed północą. Ustawa wejdzie w życie we wtorek 20 grudnia 2016 r. po północy. We wtorek w nocy lub rano prezydent powoła jednego z sędziów na stanowisko osoby pełniącej obowiązki prezesa Trybunału, kierując się specjalnie dla tej osoby dobranymi kryteriami ustawowymi" - głosi oświadczenie Rzeplińskiego.

"Osoba pełniąca obowiązki prezesa przybędzie do Trybunału we wtorek rano, być może nawet w towarzystwie BOR i rozpocznie urzędowanie. Według omawianej ustawy funkcjonowanie Trybunału zostanie zawieszone na 14 dni" - dodał Rzepliński.

"W tej sytuacji, w dniu, w którym tak wielu obywateli Polski wykazało solidarność z prawidłowo funkcjonującym TK, pozwalam sobie wystąpić z apelem do prezydenta Rzeczypospolitej, aby jako strażnik przestrzegania konstytucji (art. 126 konstytucji) wstrzymał się z podpisaniem wymienionej ustawy i poddał ją konsultacjom albo skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania jej zgodności z konstytucją" - napisał Rzepliński. "Proszę wszystkich, którym leży na sercu dobro ojczyzny o poparcie mojego apelu" - zakończył.

Co do zasady wszystkie trzy ustawy mają wejść w życie po 14 dniach od ich ogłoszenia w „DzU”. Część nowego prawa ma wejść jednak w życie w dzień po ogłoszeniu. Traci też wtedy co do zasady moc obecna ustawa o TK z 22 lipca br.

I tak w dzień po ogłoszeniu Przepisów wprowadzających wchodzą w życie zapisy m.in.: że prezydent powołuje p.o. prezesa TK „spośród sędziów Trybunału o najdłuższym stażu pracy w sądownictwie powszechnym lub administracji państwowej szczebla centralnego na stanowiskach związanych ze stosowaniem prawa"; że tracą moc wcześniejsze czynności i akty dokonane w ramach procedury przedstawienia prezydentowi RP kandydatów na prezesa; że p.o. prezes w terminie miesiąca przeprowadza procedurę wyłonienia przez Zgromadzenie Ogólne TK kandydatów na prezesa TK; że w tym ZO uczestniczą wszyscy sędziowie, "którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta RP” (czyli m.in. Mariusz Muszyński, Lech Morawski i Henryk Cioch, których przez rok prezes Rzepliński nie dopuszczał do orzekania w TK i do udziału w ZO - PAP). Ustawa o TK z 22 lipca traci moc w dzień po ogłoszeniu Przepisów wprowadzających - z wyjątkiem artykułu o tym, że organizacyjne i administracyjne warunki pracy TK zapewnia prezes TK oraz podległe mu Biuro Trybunału (w 2018 r. zastąpiłyby je Kancelaria Trybunału oraz Biuro Służby Prawnej Trybunału). Opozycja podkreślała, że oznacza to, iż przez dwa tygodnie nie będzie przepisów regulujących tryb postępowania przed TK, co ma uniemożliwić ewentualne zbadanie nowych ustaw przez TK przed ich wejściem w życie.

Przepisy wprowadzające unieważniają decyzję dziewięciorga sędziów TK zebranych 30 listopada na ZO, którzy jako kandydatów na nowego prezesa Trybunału wybrali sędziów: Marka Zubika, Stanisława Rymara i Piotra Tuleję. Wobec braku kworum (stanowi je 10 sędziów), dziewięcioro sędziów wybranych przez poprzednie Sejmy uznało wtedy, że ma ustawowy obowiązek przedstawienia prezydentowi kandydatów. Ustawa o organizacji i trybie postępowania przed TK wprowadza m.in. sześcioletnią kadencję prezesa TK. Ustawa o statusie sędziów TK wprowadza m.in. jawność oświadczeń majątkowych sędziów TK.