Sytuacja w Polsce jest stabilna i będzie stabilna. Budżet jest stabilny - mówiła szefowa rządu na czwartkowej konferencji prasowej. Ponownie podkreśliła, że 16 grudnia w Sejmie - kiedy podczas przeniesionych do Sali Kolumnowej obrad odbyły się głosowania m.in. nad budżetem na 2017 r. - wszystko odbyło się zgodnie z konstytucją, zgodnie z prawem.

Premier powiedziała, że są dobre wyniki tegorocznego budżetu i - jak dodała - "w przyszłym roku będzie dokładnie tak samo". Szydło stwierdziła, że "sytuacja w Polsce wymaga tylko i wyłącznie tego", żeby protestujący posłowie opozycji zabrali się do pracy.

Rząd nie cofnie się, nie cofnie się klub PiS. Mamy program, mamy harmonogram działań. Wszystko będzie realizowane tak, jak zobowiązali nas do tego Polacy - powiedziała szefowa rządu.

Premier: Posiedzenie Sejmu 16 grudnia - zgodne z konstytucją i prawem

Wszystko, co zostało przeprowadzone, przyjęte na ostatnim posiedzeniu Sejmu zostało przyjęte zgodnie z konstytucją i zgodnie z prawem. Jest budżet, jak powiedziałam budżet stabilny, w którym zostały zagwarantowane środki na program prorodzinny 500 plus, na Mieszkanie Plus, na nowe leki dla emerytów, programy prorozwojowe. To wszystko w tym budżecie się znajduje - powiedziała premier w czwartek na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Jak dodała, jeżeli posłowie, którzy na sali sejmowej nie pracują dla Polaków, tylko zajmują się sami sobą, nie doceniają tego, że Polacy mogą otrzymać tak dobry budżet, to trzeba zadać pytanie, w czyim imieniu próbują wszczynać awanturę.

Dzisiaj obowiązkiem każdego polityka jest zająć się pracą. 11 stycznia będzie posiedzenie Sejmu, to będzie sprawdzian dla tych polityków, czy chcą pracować dla Polaków, czy chcą realizować dobre projekty, czy chcą być uczestnikami realizacji wielkiego programu odbudowy rozwoju Polski, wspierania polskich rodzin, czy też bronią interesów kogoś i właśnie pytanie kogo - mówiła premier.

Ja nazywam (sytuację w Sejmie) awanturą wywołaną przez grupę posłów PO i Nowoczesnej, grupę posłów, którzy zamiast pracować, zamiast wypełniać swoje obowiązki poselskie, w tej chwili zajmują się po prostu awanturnictwem. Warto tym posłom zadać pytanie, czyich interesów bronią? - zaznaczyła Szydło.

Pytana, czy dojdzie do spotkania, które doprowadzi do kompromisu w Sejmie, Szydło powiedziała: Rząd ciężko pracuje, również dzisiaj było posiedzenie rządu. Ja zajmuje się konkretnymi sprawami. Zajmujemy się tym, do czego zobowiązali nas Polacy.

"Ci, którzy krytykują budżet niech powiedzą, co robili z pieniędzmi przez 8 lat"

Ci, którzy dzisiaj krytykują i którzy krytykowali w grudniu 2015 r. budżet przygotowany przez PiS, program Rodzina 500 Plus, Mieszkanie Plus, obniżenie wieku emerytalnego, darmowe leki dla seniorów, którzy krytykowali to wszystko, co my zrealizowaliśmy, warto, żeby odpowiedzieli Polakom co robili z pieniędzmi publicznym, co robili z pieniędzmi z budżetu państwa przez 8 lat, dlaczego wcześniej te pieniądze nie trafiały do obywateli - powiedziała szefowa rządu na konferencji prasowej.

Dziś - mówiła - "można zadać jedno krótkie pytanie: gdzie były te pieniądze, gdzie i na co przeznaczano te pieniądze w czasie gdy rządziła PO i PSL".

Dlaczego te pieniądze, które dzisiaj my kierujemy do polskich rodzin nie zostały wcześniej tam skierowane. Przecież budżet państwa, jak pokazaliśmy najlepiej, jest w stanie to wszystko wytrzymać - powiedziała szefowa rządu.

Szydło: Zdanie Polski nt. polityki zagranicznej brane jest dziś pod uwagę

Szefowa rządu podsumowała w czwartek rok 2016 r. m.in. w obszarze polityki zagranicznej. Oceniła, że mijający rok był w tym obszarze niełatwym czasem nie tylko z punktu widzenia polskiej polityki zagranicznej, ale także ze względu na to "co dzieje się w Europie i na świecie" - w tym kontekście wymieniła m.in. kryzys migracyjny.

Zdecydowana postawa polskiego rządu, zdecydowana postawa Polski, jasne postawienie tezy, że polityka imigracyjna, ten kryzys imigracyjny może być rozwiązany tylko i wyłącznie poprzez pomoc humanitarną tam na miejscu i rozwiązywanie problemów, tam gdzie one się rodzą - przez wzmocnienie granic zewnętrznych UE przynosi efekty, przynosi owoce, dlatego, że dzisiaj większość państw UE właśnie taki punkt widzenia zaczyna prezentować. Można powiedzieć zbyt późno, ale z drugiej strony można też powiedzieć i nareszcie - powiedziała Szydło

Jak mówiła, dzisiaj polska polityka zagraniczna, przede wszystkim polska polityka unijna, jest "bardzo obserwowana".

Ale z drugiej strony Polska jest państwem, na które właśnie patrzy się biorąc pod uwagę to zdanie, które płynie z Warszawy. To jest ważna wiadomość, ponieważ do tej pory, przez ostatnie osiem lat byliśmy raczej konsumentami takiej polityki zagranicznej, która była przygotowywana w innych stolicach, dzisiaj to my jesteśmy tymi, którzy tę politykę zagraniczną serwują - powiedziała Szydło.

Podkreśliła pracę Polski w ramach Grupy Wyszehradzkiej, która, jak powiedziała Szydło, jest dzisiaj poważnym graczem na arenie międzynarodowej i unijnej. "Warto bardzo głośno upominać się o rozwój Europy Środkowo-Wschodniej - powiedziała premier.

Przypomniała, że w Polsce odbyły się Światowe Dni Młodzieży, podkreśliła, że organizacyjnie zostało to wydarzenie przeprowadzone perfekcyjnie. Było to wydarzenie, które stało się ambasadorem Polski, które pokazało, że Polska jest bezpiecznym, spokojnym krajem, że jest krajem, do którego warto przyjeżdżać - powiedziała Szydło.